 |
|
czuje że stopami stąpam po dnie, ale w górze dalej jest lina której moge się chwycić. zanim będzie za późno. [true.love]
|
|
 |
|
To, że przepraszam nie znaczy, że nie mam racji, tylko świadczy o tym, że cenię Ciebie bardziej niż swoją dumę.
|
|
 |
|
bo niektórzy nie są godni by nadać im miano przyjaciół [true.love]
|
|
 |
|
co sie ze mnia stało? już nie jestem ta samą dziewczyną co kiedyś.jestem jakaś...mizerna, słaba.nawet nie mam siły przeklinać. kiedyś z łatwością przychodziło mi rzucanie chamskich odzywek. czułam chęć obrony. obrony siebie przed światem. przed osobamii, które tylko czekały na moje po tchnięcie.dzisiaj jest inaczej, jestem milsza. zdecydowanie milsza dla ludzi. nawet nie mam sił by to zmienić. nie jestem już dawną sobą. w sumie to nawet nie chce do tego wracać. nie chce powrotu do dawnego życia. [true.love]
|
|
 |
|
Myślisz że jesteś fajny? No w sumie nie odbierajmy ludziom marzeń .
|
|
 |
|
po 50 próbach wreszcie sie zalogowałam [true.love]
|
|
 |
|
życie weź sie ogarnij -.- [true.love]
|
|
 |
|
siedziała w małym pokoiku na poddaszu. wokół niej leżały zdjęcia przystojnego bruneta. Kochała go. ale życie szykowało wobec niego inne plany. zerknęła na zegarek. 15:15 Cholera! za niecałą godzinę zacznie sie pogrzeb. nie chciała tam iść. przecież to nie miało tak być! miała własnie plany. palny związane z NIM całym, z JEGO duszą , ciałem. tak bardzo nie chciała patrzeć jak Jego ciało wkładają do zimnego betonowego grobu. [true.love]
|
|
 |
|
staram sie wydobyć z pod gruzów mojej wyobraźni. [true.love]
|
|
 |
|
to nie życie niszczy człowieka, lecz ludzie postawieni na jego drodze. [true.love]
|
|
 |
|
problemy są jak kumple, zawsze są ze mną.
|
|
 |
|
a w moim planie idealnym nie przewidziałam
jednego, że będąc z Tobą tak blisko, znów się w Tobie
zakocham
|
|
|
|