 |
|
nie zdajesz sobie sprawy, że brak drugiej osoby może doprowadzić Cię do takiego stanu, że jeszcze za życia zaczniesz sobie kopać grób.
|
|
 |
|
- a obiecujesz zrobić dla mnie wszystko? - doszczętnie wszystko. jeżeli będzie trzeba to i tęczę namaluję Ci ołówkiem.
|
|
 |
|
a gdybym musiała Ci to wytłumaczyć jak małemu dziecku w obawie, że inaczej nie zrozumiesz to wytłumaczyłabym Ci to nawet na przykładzie kanapki z szynką. pan chlebek i pani szynka. bardzo się kochają. wiedzą, że nie przetrwają długo, mimo tego łączą się w ich przypadku - za pomocą masła, nawet jeżeli mają spędzić ze sobą niezdolna mniej niż minutę. ryzykują. bądź odważni jak kanapka, zaryzykujmy, a w zastaw masła wykorzystajmy miłość.
|
|
 |
|
czasami warto przecierpieć. popłakać, zedrzeć świeżo malowany tynk, zniszczyć do nicości swoje płuca od nikotynowego dymu. czas to nauczyciel. ból to korepetytor. a wynagrodzenie tej, czasem długotrwałej nauki, udowadnia, że warto. warto nawet tynku w najbardziej ulubionym kolorze.
|
|
 |
|
nie ważne, że upadniesz. czasami sam fakt, że próbujesz sprawia Cię zwycięzcą.
|
|
 |
|
nie licz na to, że będę siedzieć w poczekalni na jednym z plastikowych krzeseł i czekać, aż uchybienie otworzysz drzwi wołając mnie do środka, mówiąc że przyszła kolej na mnie i na moją dawkę szczęścia przez chwilę, aż czekająca za mną za bardzo zacznie się niecierpliwić i drapać po drzwiach jak to ja miałam jeszcze niedawno w swoim zwyczaju.
|
|
 |
Wciąż mam zamiar dodawać tu wpisy, ale nie wiem czy ta strona mi na to pozwoli, z racji tego iż CZĘSTO, WŁĄCZENIE JEJ JEST NIEMOŻLIWE. także zarejestrowałam się tu http://flaker.pl/alisja-aj ZAPRASZAM do obserwowania i dodawania komentarzy (:
|
|
 |
|
''popełniamy błąd, za błędem i znikąd nie możemy doprosić się pomocy, bo tak naprawde wszyscy sie pogubili. coraz częściej łapię się na tym, że przyglądam się życiu jak widz - z boku. TO NIE JEST DOBRY ŚWIAT JEŚLI NIE WYMAGA ODE MNIE NICZEGO POZA OBOJĘTNOŚCIĄ ''
|
|
 |
|
a Ty? zauważyłeś, że żyjemy w świecie pozbywania się? nadmiar wszystkiego zmusza nas do pozbywania się rzeczy straych, zepsutych, niemodnych. wyrzucamy dobrą szafę bo spodobała nam się inna. i zeszłoroczną kurtkę, bo w tym sezonie jest już niemodna. nie przywiązujemy się do przedmiotów i tak samo traktujemy ludzi... ciągle staramy się mieć nowe rzeczy i nowyszych przyjaciół.
|
|
 |
|
nie wiem z jakimi domieszkami Pan jest, ale wiem, że są one silnie uzależniające.
|
|
 |
|
można żyć, byle nie szukać w tym sensu
|
|
 |
|
Nareszcie dotykają mnie właściwe dłonie.
|
|
|
|