 |
|
"Kiedyś marzyłem o niej jak o żonie z psami i domem.Dążyłem nieuchronnie do ściany i rozbiłem mordę ok.
To przykre nie wstydzę się gdy patrzę w lustro,choć mogłem nie skurwiłem się suko dziś nie wiem co będzie jutro."
|
|
 |
|
"Miłość trzeba wierzyć zawsze że wygra tylko wtedy dostaje skrzydła i polecisz jak Ikar.
Nie ślad Magika, wierzyć trzeba zawsze do końca wyciągnąć dłoń do przegranych ludzi wybaczyć nie zdołasz.
Czekaj spójrz jeszcze raz zacznę od nowo:ona i on kiedyś poezje wciąż recytował,
zapatrzeni w siebie jak w obraz od Salvadora dali by się za siebie zabić znali znaczenie słowa kocham ."
|
|
 |
|
Pieprzyć tych , którzy każą Ci się zmieniać. Albo zaakceptują Cię taką jaka jesteś , albo niech spierdalają. Proste.
|
|
 |
|
Nie żal mi wspomnień , żal mi czasu spędzonego z niewłaściwymi ludźmi .
|
|
 |
|
Mogę pisać tutaj wszystko, powiem jednak tylko to, że trzeba mi Ciebie.
|
|
 |
|
Niech ktoś mu w końcu powie, że tylko obok niego mogę oddychać .
|
|
 |
|
Niszcz mnie. z każdym dniem coraz mocniej , proszę bardzo. Zniszcz mnie do końca, przecież taki był twój właśnie plan? realizuj go do końca, mną się nie przejmuj, jakoś dam sobie radę,mimo wszystko zawsze próbowałam,więc mnie niszcz.
|
|
 |
|
Bo zawsze tak jest . gdy czegoś potrzebujesz tego nie ma, a gdy jest Ci obojętne przychodzi samo, nieproszone i wpierdala się w ład życia jaki sobie ułożyłeś .
|
|
 |
|
I wiesz jakie to jest kurwa trudne , zasypiać z myślą że jutro znowu się obudzisz ze słowami co ja do chuja robię na tym świecie.
|
|
 |
|
Nie mów mi, że już nic nie czujesz, bo gdybym ściągnęła koszulkę i pozwoliła Ci odpiąć stanik, byłbyś w siódmym niebie.
|
|
 |
|
Jesteś bezkonkurencyjnym mistrzem w manipulowaniu moim samopoczuciem .
|
|
 |
|
chodzę wyprostowana, z uśmiechem na twarzy. przeciwstawiam się problemom, staram się rozwiązywać tak, by nie wadziły w moim życiu. uśmiecham się do wspomnień, nareszcie. jednak bywają dni, gdy zwyczajnie się zginam. gdy nogi uginają się pod masą chwil z przeszłości, które właśnie przywędrowały do mojej głowy w formie wspomnianych wcześniej wspomnień. mam wtedy zwyczajnie dość - znikam. nie ma mnie wtedy dla nikogo. zamykam się w pokoju i się poddaję. najzwyczajniej w świecie pokonują mnie chwile słabości, które posiada chyba każdy z nas.
|
|
|
|