 |
|
Ale nie wiesz jak to boli gdy zapomnisz jak się kocha
|
|
 |
|
W co wierzysz? W miłość do końca życia? W Boga? W przyjaźń? W siebie? Nieważne. Nalej sobie kieliszek i wypij za to. Podziękuj, że to masz, że nie jesteś sam, że masz oparcie, że ktoś się o Ciebie troszczy. Wypij i uśmiechnij się. Niektórzy nie mają niczego. Są samotni, niekochani, bez wiary. Pomyśl o tych, o których nie myśli nikt. Wypij za nich. A gdy za drugim razem pokłócisz się z przyjacielem, nie mów, że straciłeś wszystko - w końcu masz przy sobie tak wiele. Co mają zrobić ci, którzy już na starcie byli przegrani? Dokąd mają pójść samotni? Z kim porozmawiać szeptem, gdy puste cztery ściany, tak bardzo uwierają w ciszy? Komu powiedzieć 'kocham', gdy nie ma się nikogo? Jak wstać i walczyć, jeśli nie wierzy się w siebie? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Kim byśmy byli gdyby spełniały się szalone sny?
|
|
 |
|
Chyba wciąż gdzieś chowam w źrenicach iskierki nadziei, które na moment rozpalają papierowe słowa, by po chwili pozostał po nich gorzki dym, załzawione oczy.
|
|
 |
|
Drzazgi w duszy, odłamki duszy, dusza w śmietniku. Autodestrukcja słowami.
|
|
 |
|
Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba, ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę, a gdy upadam, szybko wstaję. Płaczę, a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę, aż zdzieram gardło, a następnie szepczę, bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Kiedyś zbyt wcześnie się przywiązałam. To było jak obudzić się przed budzikiem. A potem rzeczywistość kazała mi czekać i przespałam wszystko co piękne między nami.
|
|
 |
|
Słuchaj kiepsko jest być opcją. Zwłaszcza dla kogoś kto zawsze stawiał na najprostrze rozwiązania. Poplątałam się teraz, bedąc w swoich oczach opcją dla ciebie, nie umiem odkryć rozwiązania.
|
|
 |
|
Czasem boję się głośno. Płaczę i przeklinam życie. Lecz cholernie boję się tego strachu, który zabiera oddech i zmusza do milczenia.
|
|
 |
|
Sprzedajemy hurtowo serca. / pinktea.
|
|
 |
|
wszyscy mamy potłuczone dusze. /pinktea.
|
|
 |
|
każdy miał w życiu moment, że nie chciał miłości, nie chciał jej czuć od kogokolwiek, tak sobie wmawiał każdego dnia widząc zakochane pary na ulicach, bronił się przed nią jak małe dziecko przed dentystą. ale przychodzi czas, że pomimo naszej fortecy miłość w mgnieniu oka burzy ją i dociera do naszego pompującego krew mięsa, które zmienia się w serce gotowe do oddania jako największy skarb. skarb, który jest kruchy jak szkło, lecz cenny jak złoto. skarb, który odrzucony usycha szybciej niż kwiaty, skarb, który jest stworzony tylko po to by kochać i być kochanym. skarb, który jest najczulszym miejscem człowieka.
|
|
|
|