głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika my.illusion

Nauczył mnie że kto pierwszy się zakocha to przegra nie tylko ten związek ale też i swoje życie. Pokazywał  że należy postawić najwyższą stawkę na wolność i czerpać z życia same przyjemności wyssać z niego jak najwięcej tylko się da. Mówił że nie warto uzależniać się od drugiej osoby i stawać się marionetką dopasowaną do bicia czyjegoś serca. Dla niego zakochanie wiązało się z niewolą kojarzyło z pętlami  łańcuchami i kajdanami. Codziennie całował mnie z takim zapamiętaniem ale nigdy nie pozwolił sobie na zatracenie się. Wykalkulowany realista. Zawsze oddzielał nasze serca od siebie gdy za nadto się do siebie zbliżyły.Odzedł gdy tylko poczuł że dla mnie i dla niego bycie razem nabiera większego znaczenia i przestało być tylko zabawą.Uczennica dziś przerosła samego mistrza. To właśnie stoi na przeszkodzie. Wszczepił mi wiedzę uniemożliwiającą mi dziś powtórne zakochanie się hoyden

hoyden dodano: 22 kwietnia 2013

Nauczył mnie,że kto pierwszy się zakocha to przegra nie tylko ten związek,ale też i swoje życie. Pokazywał ,że należy postawić najwyższą stawkę na wolność i czerpać z życia same przyjemności,wyssać z niego jak najwięcej tylko się da. Mówił,że nie warto uzależniać się od drugiej osoby i stawać się marionetką dopasowaną do bicia czyjegoś serca. Dla niego zakochanie wiązało się z niewolą,kojarzyło z pętlami, łańcuchami i kajdanami. Codziennie całował mnie z takim zapamiętaniem,ale nigdy nie pozwolił sobie na zatracenie się. Wykalkulowany realista. Zawsze oddzielał nasze serca od siebie gdy za nadto się do siebie zbliżyły.Odzedł gdy tylko poczuł,że dla mnie i dla niego bycie razem nabiera większego znaczenia i przestało być tylko zabawą.Uczennica dziś przerosła samego mistrza. To właśnie stoi na przeszkodzie. Wszczepił mi wiedzę uniemożliwiającą mi dziś powtórne zakochanie się/hoyden

Czuję się taka pusta w środku. Jakby tam w głębi mnie nic nie było. Nie licząc organów. Mam pewność że chociaż one są na właściwym miejscu. Mój płacz zdaje się być bardziej przejawem złości niż oznaką prawdziwego uczucia. Bo nie czuję nic. Absolutnie nic kiedy wykłócam się z Tobą o kolejne bzdury. Chciałabym znów czuć się taka wartościowa i pełna miłości. Zobojętniałam. Tak jak skurwiałe życie obojętnie wiele razy obchodziło się ze mną. Jedynie co czuję to zadziwiającą pewność siebie i świadomość ze kolejny raz mogłabym skończyć wszystko bez mrugnięcia okiem. Powiedz mi Kochanie co jest ze mną nie tak że po prostu nie umiem się zakochać?hoyden

hoyden dodano: 22 kwietnia 2013

Czuję się taka pusta w środku. Jakby tam w głębi mnie nic nie było. Nie licząc organów. Mam pewność,że chociaż one są na właściwym miejscu. Mój płacz zdaje się być bardziej przejawem złości niż oznaką prawdziwego uczucia. Bo nie czuję nic. Absolutnie nic kiedy wykłócam się z Tobą o kolejne bzdury. Chciałabym znów czuć się taka wartościowa i pełna miłości. Zobojętniałam. Tak jak skurwiałe życie obojętnie wiele razy obchodziło się ze mną. Jedynie co czuję to zadziwiającą pewność siebie i świadomość,ze kolejny raz mogłabym skończyć wszystko bez mrugnięcia okiem. Powiedz mi Kochanie co jest ze mną nie tak,że po prostu nie umiem się zakochać?hoyden

Nie jestem w stanie zapomnieć o Tobie. Ciężko jest to zrobić. Tyle lat wspólnego życia  wyzwań  które pokonywaliśmy razem. Czasami pod górkę  innego dnia z górki  ale jakoś to szło. Byliśmy razem i nic poza tym się nie liczyło  bo udawało nam się przezwyciężać wszelkie słabości  które stawiane były na naszych drogach. Brnęliśmy w różne sytuacje  ale nie było mowy o tym  że skoro pozycja jest przegrana to i my się poddajemy  pamiętasz? Zawsze szukaliśmy innego wyjścia pomimo tego  że ono nie było dla nas dostępne. Szukaliśmy i nie zawsze odnajdywaliśmy je  ale przynajmniej się staraliśmy  nie mieliśmy nic sobie do zarzucenia  bo zdawaliśmy sobie sprawę z tego  że zrobiliśmy to na czym naprawdę nam zależało. Walczyliśmy do samego końca zdając się wyłącznie na własną siłę i motywację  która nie zawsze nam towarzyszyła. Lecz sam fakt  że sami coś robiliśmy dawał nam wiele pozytywnej energii na naprawę błędów.

remember_ dodano: 22 kwietnia 2013

Nie jestem w stanie zapomnieć o Tobie. Ciężko jest to zrobić. Tyle lat wspólnego życia, wyzwań, które pokonywaliśmy razem. Czasami pod górkę, innego dnia z górki, ale jakoś to szło. Byliśmy razem i nic poza tym się nie liczyło, bo udawało nam się przezwyciężać wszelkie słabości, które stawiane były na naszych drogach. Brnęliśmy w różne sytuacje, ale nie było mowy o tym, że skoro pozycja jest przegrana to i my się poddajemy, pamiętasz? Zawsze szukaliśmy innego wyjścia pomimo tego, że ono nie było dla nas dostępne. Szukaliśmy i nie zawsze odnajdywaliśmy je, ale przynajmniej się staraliśmy, nie mieliśmy nic sobie do zarzucenia, bo zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że zrobiliśmy to na czym naprawdę nam zależało. Walczyliśmy do samego końca zdając się wyłącznie na własną siłę i motywację, która nie zawsze nam towarzyszyła. Lecz sam fakt, że sami coś robiliśmy dawał nam wiele pozytywnej energii na naprawę błędów.

Wszystko skończone jest między nami  nie wymuszaj miłości  nie szantażuj łzami.

ciamciaramciaa dodano: 22 kwietnia 2013

Wszystko skończone jest między nami, nie wymuszaj miłości, nie szantażuj łzami.

Gdybyś chciał  tak bardzo jak ja  zapomnieć  zapomnieć o tym co się dzieje  gdybyś nie chciał myśleć przez chwilę o całym źle wkraczającym w progi Twojego życia  gdybyś miał ochotę znów poniszczyć się z nami  tak jak za starych dobrych czasów  to zapraszam  przyjmę Cię. Bo wiesz  może i to było złe  może i niszczyło mnie i innych  może i nie wypadało  ale strasznie tęsknię za Tobą. Tęsknię za tym jak bardzo się mną opiekowałeś  jak bardzo troszczyłeś  jak mocno przytulałeś. Ale wiem  dobrze wiem  że zniszczyłam Cię  niszczyłam Twoje życie każdego dnia  w którym widziałeś mnie pijaną  zjaraną albo naćpaną  to wszystko Cię wykańczało  teraz wiem jak się czułeś  byłam tak głupia  tak cholernie głupia  bo nie doceniłam Cię w porę  oh  ja wciąż Cię nie doceniam na tyle  ile powinnam  ja nigdy nie doceniam tego  co mam  bo jestem idiotką  bo jestem ćpuńską alkoholiczką  bo kurwa  nie umiem ogarnąć jednego dnia  a co dopiero całego życia.   believe.me

believe.me dodano: 21 kwietnia 2013

Gdybyś chciał, tak bardzo jak ja, zapomnieć, zapomnieć o tym co się dzieje, gdybyś nie chciał myśleć przez chwilę o całym źle wkraczającym w progi Twojego życia, gdybyś miał ochotę znów poniszczyć się z nami, tak jak za starych dobrych czasów, to zapraszam, przyjmę Cię. Bo wiesz, może i to było złe, może i niszczyło mnie i innych, może i nie wypadało, ale strasznie tęsknię za Tobą. Tęsknię za tym jak bardzo się mną opiekowałeś, jak bardzo troszczyłeś, jak mocno przytulałeś. Ale wiem, dobrze wiem, że zniszczyłam Cię, niszczyłam Twoje życie każdego dnia, w którym widziałeś mnie pijaną, zjaraną albo naćpaną, to wszystko Cię wykańczało, teraz wiem jak się czułeś, byłam tak głupia, tak cholernie głupia, bo nie doceniłam Cię w porę, oh, ja wciąż Cię nie doceniam na tyle, ile powinnam, ja nigdy nie doceniam tego, co mam, bo jestem idiotką, bo jestem ćpuńską alkoholiczką, bo kurwa, nie umiem ogarnąć jednego dnia, a co dopiero całego życia. / believe.me

Nie nadaję się do miłości. To nie moja bajka. Nie umiem  nie potrafię już kogoś kochać. Może jest  gdzieś osoba na tym świecie  która pasowałaby do mnie pod względem charakteru  zainteresowań czy też pod innym względem  ale ja już nie chcę szukać tej swojej drugiej połówki. Wiem  jak to się skończy. Kolejne niepowodzenie bądź rozczarowanie  gdy ten ktoś zobaczy  że przy mnie jest naprawdę ciężkie życie. I chociaż chciałabym  aby ten ktoś był tuż obok mnie to wiem  że nie mogę specjalnie na to liczyć. Ciężko jest przecież dojść z kimś do porozumienia  ciężko znaleźć wspólny temat  kiedy w obecnej rzeczywistości naprawdę jest więcej problemów niż radości  a ludzie coraz częściej nie pojmują najważniejszych wartości z życia. Może i komuś to się podoba  ale ja nie widzę w czymś takim przyszłości. Nie widzę przyszłości dla związku  w którym tylko jedna osoba będzie się starać bądź walczyć  a druga zostawi wszystko i stwierdzi  że to jest obojętne  jak potoczą się dalsze losy ich związku.

remember_ dodano: 21 kwietnia 2013

Nie nadaję się do miłości. To nie moja bajka. Nie umiem, nie potrafię już kogoś kochać. Może jest, gdzieś osoba na tym świecie, która pasowałaby do mnie pod względem charakteru, zainteresowań czy też pod innym względem, ale ja już nie chcę szukać tej swojej drugiej połówki. Wiem, jak to się skończy. Kolejne niepowodzenie bądź rozczarowanie, gdy ten ktoś zobaczy, że przy mnie jest naprawdę ciężkie życie. I chociaż chciałabym, aby ten ktoś był tuż obok mnie to wiem, że nie mogę specjalnie na to liczyć. Ciężko jest przecież dojść z kimś do porozumienia, ciężko znaleźć wspólny temat, kiedy w obecnej rzeczywistości naprawdę jest więcej problemów niż radości, a ludzie coraz częściej nie pojmują najważniejszych wartości z życia. Może i komuś to się podoba, ale ja nie widzę w czymś takim przyszłości. Nie widzę przyszłości dla związku, w którym tylko jedna osoba będzie się starać bądź walczyć, a druga zostawi wszystko i stwierdzi, że to jest obojętne, jak potoczą się dalsze losy ich związku.

Nasze życie? To dwie różne karty  które ktoś na górze rozdaje. Kiedy jest zupełnie różne zagranie to i nasze losy nie są ze sobą zgrane. Jedynie czasami jest fart  że się spotkamy czy coś zaiskrzy między nami  ale tak naprawdę ciężko jest coś ułożyć  co pozwoli nam się wkupić w nasze wzajemne łaski. W końcu jesteśmy tylko niezależnymi od siebie ludźmi  możemy zgrać się  jako para przyjaciół  lecz oboje doskonale wiemy  że nic więcej nie będzie pomiędzy nami. Już i tak wiele razy próbowaliśmy brnąć w związek  który po kilku tygodniach kończył się niepowodzeniem. Zawsze byliśmy od czegoś zależni na co nie mogliśmy mieć prawa wpływu. Rzadko  kiedy wzajemnie walczyliśmy o siebie  a to stało się naszym błędem i zaczęliśmy się gubić. Pozwoliliśmy sobie na to  aby ktoś inny grał naszymi kartami i układał niefortunnie nasze życie  nie mając już nawet wpływu na przyszłość  która pomiędzy nami  gdzieś istniała.

remember_ dodano: 21 kwietnia 2013

Nasze życie? To dwie różne karty, które ktoś na górze rozdaje. Kiedy jest zupełnie różne zagranie to i nasze losy nie są ze sobą zgrane. Jedynie czasami jest fart, że się spotkamy czy coś zaiskrzy między nami, ale tak naprawdę ciężko jest coś ułożyć, co pozwoli nam się wkupić w nasze wzajemne łaski. W końcu jesteśmy tylko niezależnymi od siebie ludźmi, możemy zgrać się, jako para przyjaciół, lecz oboje doskonale wiemy, że nic więcej nie będzie pomiędzy nami. Już i tak wiele razy próbowaliśmy brnąć w związek, który po kilku tygodniach kończył się niepowodzeniem. Zawsze byliśmy od czegoś zależni na co nie mogliśmy mieć prawa wpływu. Rzadko, kiedy wzajemnie walczyliśmy o siebie, a to stało się naszym błędem i zaczęliśmy się gubić. Pozwoliliśmy sobie na to, aby ktoś inny grał naszymi kartami i układał niefortunnie nasze życie, nie mając już nawet wpływu na przyszłość, która pomiędzy nami, gdzieś istniała.

'Przepraszam' nie skleja złamanego serca  'wybacz' nie suszy łez  'następnym razem będzie lepiej' jest stratą czasu  a 'obiecuję' nic już nie znaczy.

zakochanawnimx3 dodano: 21 kwietnia 2013

'Przepraszam' nie skleja złamanego serca, 'wybacz' nie suszy łez, 'następnym razem będzie lepiej' jest stratą czasu, a 'obiecuję' nic już nie znaczy.

Przepraszam za to co zrobiłam. Przepraszam  że popełniłam tyle błędów  które nas zniszczyły. Mogę się tłumaczyć  że nie chciałam tego zrobić  ale to by były jedynie słowa  których nie chciałbyś słyszeć... Z resztą podobno winny się tłumaczy więc od razu byłoby jasne  że przyznaję się do czegoś  czego w pełni nie zrobiłam. Aczkolwiek  gdzieś jest też i moja wina w tym zaniechaniu. Postąpiłam źle  dokonywałam złych wyborów  ale dobrze wiesz  że inaczej się nie dało  prawda? Przecież masz świadomość  że niektóre rzeczy  posunięcia do jakich sięgałam były robione wyłącznie z myślą o Tobie. Chciałam  abyś był szczęśliwy. Sięgałam po wiele różnych sposobów  które miały mi ułatwić te posunięcia  abyś Ty mógł być naprawdę szczęśliwy  a w zamian co dostałam? Masę bólu  z którym ciężko jest sobie poradzić. Nieumiejętność gry  w którą się wpakowałam i wiele ran  które do dziś nie zostały wyleczone. Lecz mogę powiedzieć  że nigdy nie będę żałować  że walczyłam o Ciebie  nigdy.

remember_ dodano: 21 kwietnia 2013

Przepraszam za to co zrobiłam. Przepraszam, że popełniłam tyle błędów, które nas zniszczyły. Mogę się tłumaczyć, że nie chciałam tego zrobić, ale to by były jedynie słowa, których nie chciałbyś słyszeć... Z resztą podobno winny się tłumaczy więc od razu byłoby jasne, że przyznaję się do czegoś, czego w pełni nie zrobiłam. Aczkolwiek, gdzieś jest też i moja wina w tym zaniechaniu. Postąpiłam źle, dokonywałam złych wyborów, ale dobrze wiesz, że inaczej się nie dało, prawda? Przecież masz świadomość, że niektóre rzeczy, posunięcia do jakich sięgałam były robione wyłącznie z myślą o Tobie. Chciałam, abyś był szczęśliwy. Sięgałam po wiele różnych sposobów, które miały mi ułatwić te posunięcia, abyś Ty mógł być naprawdę szczęśliwy, a w zamian co dostałam? Masę bólu, z którym ciężko jest sobie poradzić. Nieumiejętność gry, w którą się wpakowałam i wiele ran, które do dziś nie zostały wyleczone. Lecz mogę powiedzieć, że nigdy nie będę żałować, że walczyłam o Ciebie, nigdy.

szykowałam się do wyjścia na zakupy  które od dawna miałam obiecane  gdy nagle w drzwiach mojego pokoju stanął przyjaciel   z błagającą miną  i słodkimi oczami. odłożyłam torebkę  już powoli w głowie uświadamiając sobie  że raczej nici z zakpów.  co jest?    zapytałam  udając złą.  Żaklinko Moja Najukochańsza..    zaczął  ale przerwałam mu.  do rzeczy    burknęłam  próbując opanować śmiech.  no bo jest rajd  i no wiesz..te zakupy..obiecałem Ci..ale..   znowu nie dokończył  bo znowu mu przerwałam:  o której?  .  za jakieś dwie godziny  trzeba jeszcze dojechać    słodko powiedział. wygoniłam Go z pokoju  i za pięć minut wyszłam już w trampkach  wygodnych dresach i bluzie. no to co? jedziemy?  powiedziałam  z uśmiechem na ustach. nagle Jego twarz rozpromieniła się i zobaczyłam ten ulubiony uśmiech. kocham Cię normalnie  powiedział mocno mnie przytulając  całując milion razy w policzek i powtarzając  że lepszej siostry nie mógł sobie wymarzyć.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 21 kwietnia 2013

szykowałam się do wyjścia na zakupy, które od dawna miałam obiecane, gdy nagle w drzwiach mojego pokoju stanął przyjaciel - z błagającą miną, i słodkimi oczami. odłożyłam torebkę, już powoli w głowie uświadamiając sobie, że raczej nici z zakpów. "co jest?" - zapytałam, udając złą. "Żaklinko Moja Najukochańsza.." - zaczął, ale przerwałam mu. "do rzeczy" - burknęłam, próbując opanować śmiech. "no bo jest rajd, i no wiesz..te zakupy..obiecałem Ci..ale.."- znowu nie dokończył, bo znowu mu przerwałam: "o której?" . "za jakieś dwie godziny, trzeba jeszcze dojechać" - słodko powiedział. wygoniłam Go z pokoju, i za pięć minut wyszłam już w trampkach, wygodnych dresach i bluzie."no to co? jedziemy?"-powiedziałam, z uśmiechem na ustach. nagle Jego twarz rozpromieniła się i zobaczyłam ten ulubiony uśmiech."kocham Cię normalnie"-powiedział,mocno mnie przytulając, całując milion razy w policzek i powtarzając, że lepszej siostry nie mógł sobie wymarzyć. || kissmyshoes

chociaż odszedł  Jego osoba towarzyszy mi do dzisiaj. nadal zabija mnie frustracja   bo przecież mogłam wiedzieć więcej  zrobić więcej  pomóc mu. nadal mam przed oczami obraz Jego matki  która prawie mdlejąc mi na rękach  zapłakana pytała czemu to zrobił. nadal w głowie huczy mi utwór  który puszczony był na Jego pogrzebie. nadal Jego młodsza siostra pyta mnie czy nie wiem kiedy wróci Jej braciszek. nadal jest w każdej mojej myśli  i nadal przed oczami staje mi obraz karetki i policji przed jego blokiem  i to jak biegłam z całych sił błagając by to co mi przed chwilą powiedzieli  nie było prawdą.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 21 kwietnia 2013

chociaż odszedł, Jego osoba towarzyszy mi do dzisiaj. nadal zabija mnie frustracja - bo przecież mogłam wiedzieć więcej, zrobić więcej, pomóc mu. nadal mam przed oczami obraz Jego matki, która prawie mdlejąc mi na rękach, zapłakana pytała czemu to zrobił. nadal w głowie huczy mi utwór, który puszczony był na Jego pogrzebie. nadal Jego młodsza siostra pyta mnie czy nie wiem kiedy wróci Jej braciszek. nadal jest w każdej mojej myśli, i nadal przed oczami staje mi obraz karetki i policji przed jego blokiem, i to jak biegłam z całych sił błagając by to co mi przed chwilą powiedzieli, nie było prawdą. || kissmyshoes

Zmieniłam się i to drastycznie. Nie jestem już tą samą dziewczynką  którą poznałeś kilka lat temu. Nie chodzę bez makijażu  wiecznie na sportowo. Nie unikam już tak  jak kiedyś wypadów na miasto z ludźmi. Lubię czasami zaszaleć i napić się z kimś piwa bądź czegoś mocniejszego. Nie uciekam przed zapaleniem szluga  jak to kiedyś robiłam. Nie bronię się przed mówieniem wprost prawdy ludziom  których czasami nie znam. Nie jesteś już miła dla każdego. Nie pokazuję siebie  z jak najlepszej strony  aby każdy mógł wyrobić o mnie wyłącznie pozytywne zdanie. Nie przejmuję się słowami  które słyszę na swój temat  bo wiem  że to wyłącznie opinia ludzi  którzy nie zamienili przez całe życie ani jednego słowa ze mną. Nie słucham już dziecinnej muzyki i nie jestem już tak zagubioną dziewczyną  która nie potrafi przyłożyć chłopakowi  kiedy tylko sobie na to zasłuży. Nie robię też czegoś na pokaz  aby zyskać względu u innych. Nie chowam się po kątach  jak kiedyś. Jestem inna niż kiedyś.

remember_ dodano: 21 kwietnia 2013

Zmieniłam się i to drastycznie. Nie jestem już tą samą dziewczynką, którą poznałeś kilka lat temu. Nie chodzę bez makijażu, wiecznie na sportowo. Nie unikam już tak, jak kiedyś wypadów na miasto z ludźmi. Lubię czasami zaszaleć i napić się z kimś piwa bądź czegoś mocniejszego. Nie uciekam przed zapaleniem szluga, jak to kiedyś robiłam. Nie bronię się przed mówieniem wprost prawdy ludziom, których czasami nie znam. Nie jesteś już miła dla każdego. Nie pokazuję siebie, z jak najlepszej strony, aby każdy mógł wyrobić o mnie wyłącznie pozytywne zdanie. Nie przejmuję się słowami, które słyszę na swój temat, bo wiem, że to wyłącznie opinia ludzi, którzy nie zamienili przez całe życie ani jednego słowa ze mną. Nie słucham już dziecinnej muzyki i nie jestem już tak zagubioną dziewczyną, która nie potrafi przyłożyć chłopakowi, kiedy tylko sobie na to zasłuży. Nie robię też czegoś na pokaz, aby zyskać względu u innych. Nie chowam się po kątach, jak kiedyś. Jestem inna niż kiedyś.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć