 |
|
Po tylu latach nadal najbardziej lubię jego towarzystwo.
Możemy siedzieć przy drinku, spacerować bez celu albo po prostu milczeć. I to wystarcza. Nie musimy się nawzajem zabawiać. Nie musimy udawać. Nie musimy być kimś innym. Po prostu dobrze nam razem. I chyba właśnie to jest dla mnie definicja szczęścia.
|
|
 |
|
Cieszę się tym co mam, tym co jest ale wciąż jest ale. Może kiedyś się go pozbędę lecz teraz jest, jest luką, jest bramą dla kogoś o oczach chłonących mój wzrok, dla słów tak szczerych jak miłych, dla dotyku, który każdym muśnięciem niesie iskry uczuć z serca. To ale schowało w sobie, jak w sejfie, nadzieję, że mogę mieć przy sobie kogoś przy kim radość nie jest tak wyczerpujący staraniem ale naturalnym stanem. Zanim zgaszę nadzieję, zanim uwierzę, że mogę mieć tylko to, szepnij słowo, daj mi znać, że jest coś więcej, że jesteś.
|
|
 |
|
Po bardzo długim czasie czuję szczęście. Trochę tak jak po siedzeniu latami w ciemności zobaczył światło i podchodzę niepewnie, nie do końca wierząc w zmysły, z obawą, że jak podejdę za blisko to bańka pęknie. Ale tym razem to szczęście zbudowane na prawdzie a nie iluzji, więc chlonę je i pozwalam aby mnie wypełniło.
|
|
 |
|
Jesteś zbyt młoda, by zrozumieć, że to w nieuniknionym końcu każdego świata kryją się zalążki nowej siły.
|
|
 |
|
A w mojej głowie mędrzec i dureń. Kiedy tylko mędrzec spuszcza z oka durnia, ten znowu wraca szukać wrażeń. Gdzieś biega za cieniem dziewczyny, za piwem, za fantazjami. Dobrze, że nauczyłem się budzić mędrca w czas. Dziś dureń jest grzeczny i słucha mądrego i guza sobie nie nabił, ani ran nie rozdrapał.
|
|
 |
|
Zderzenie z Tobą było jak jeden oddech, jedno uderzenie serca, jedno mrugnięcie i to ciepło poruszonego życia, płynące przez żyły. Jeden oddech na całe życie. Jak teraz żyć kiedy nie ma życia, kiedy wiem, że to nie było twoje tchnienie z miłości ale zastrzyk narkotyku abym ci służył. Uczę się oddychać bez niczyjej pomocy, może kiedyś, między szybkimi uderzeniami serca oczyszczę się z pamięci o Tobie.
|
|
 |
|
Spotkać się - to było znaleźć się wzajemnie.
|
|
 |
|
Kto by pomyślał, że będę tu gdzie teraz, zawsze bałem się, że nie dam rady a teraz chciałby zacząć od zera, nie mieć nic i mieć tą świadomość jaka obudziła się we mnie ostatnio.
|
|
 |
|
Wiem, że wystarczy dziś jedna iskra, jedna wiadomość i pójdę tam gdzie nie powinienem, tak łatwo rozpalić ogień, szkoda że piekielny, tak dobrze mi w nim, tak lubię upał.
|
|
 |
|
Jest tak pięknie wokół mnie, moje ciało chłonie przyjemność z ciepłego, pachnącego otoczenia, umysł niezmącony stresem, a jednak, jednak szczęście omija mnie o kilkanaście lat, albo setki kilometrów. Mam wszytko do szczecia według reklam a szukam wybawienia w myśli o śmierci i odrodzeniu.
|
|
 |
|
Jestem tak zawiedziony, że skończyła mi się wiara w ciebie. Żałuję, że poszedłem w twoją stronę.
|
|
 |
|
Wszystko jest magią,
dopóki nie wmówisz sobie, że nią nie jest.
Łatwo być wdzięcznym za to, co masz.
Potrzeba odwagi, by dziękować za to, co straciłeś.
|
|
|
|