głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika muszelkaaa

Twoje serce bardzo cierpiało w samotności   i dopiero teraz zaczyna mówić.   net

tonatyle dodano: 2 grudnia 2025

Twoje serce bardzo cierpiało w samotności - i dopiero teraz zaczyna mówić. / net

Wczoraj kończyłem relację moich bohaterów  on zmierzył się z kimś tak wyniszczającym jak ty. Nie wiem dlaczego wracając do domu  skręciłem i podjechałem do miejsca w którym cię spotykałem. Może chciałem mieć szanse przekonać się  że nie jesteś tsk zła jak postać z mojej książki a może zazdrościłem jemu  że mógł przekonać się bez wątpliwości jak straszna była ta dziewczyna i zostawić ją zupełnie  wypluć z serca raz na zawsze.

darko dodano: 2 grudnia 2025

Wczoraj kończyłem relację moich bohaterów, on zmierzył się z kimś tak wyniszczającym jak ty. Nie wiem dlaczego wracając do domu, skręciłem i podjechałem do miejsca w którym cię spotykałem. Może chciałem mieć szanse przekonać się, że nie jesteś tsk zła jak postać z mojej książki a może zazdrościłem jemu, że mógł przekonać się bez wątpliwości jak straszna była ta dziewczyna i zostawić ją zupełnie, wypluć z serca raz na zawsze.

Żałoba po kimś  kto żyje  ale jest nieosiągalny   to najbardziej wyniszczająca forma żałoby  jaką człowiek może przeżyć.   Net

tonatyle dodano: 2 grudnia 2025

Żałoba po kimś, kto żyje, ale jest nieosiągalny - to najbardziej wyniszczająca forma żałoby, jaką człowiek może przeżyć. / Net

Utknęłaś  bo Twoje serce nie domknęło tej historii. Bo decyzja o zerwaniu nie była Twoja   to trauma pociągnęła za hamulec. Bo uczucia zgasły nie z wyboru   tylko z lęku. Bo powrót uczuć nastąpił  kiedy było już za późno. Bo to był pierwszy człowiek  przy którym poczułaś prawdziwą bliskość i żadna późniejsza relacja nie miała szansy przebić czegoś  co zostało przerwane w najbardziej wrażliwym momencie Twojego życia.   Z rozmowy

tonatyle dodano: 1 grudnia 2025

Utknęłaś, bo Twoje serce nie domknęło tej historii. Bo decyzja o zerwaniu nie była Twoja - to trauma pociągnęła za hamulec. Bo uczucia zgasły nie z wyboru - tylko z lęku. Bo powrót uczuć nastąpił, kiedy było już za późno. Bo to był pierwszy człowiek, przy którym poczułaś prawdziwą bliskość i żadna późniejsza relacja nie miała szansy przebić czegoś, co zostało przerwane w najbardziej wrażliwym momencie Twojego życia. / Z rozmowy

Dla niego to była po prostu młodzieńcza relacja  która się skończyła. Dla Ciebie   to było pierwsze poczucie  że ktoś Cię widzi i nie odwraca się od Ciebie. On odszedł  bo mógł. Ty zostałaś  bo tam była Twoja pierwsza bezpieczna przystań.   Z rozmowy

tonatyle dodano: 1 grudnia 2025

Dla niego to była po prostu młodzieńcza relacja, która się skończyła. Dla Ciebie - to było pierwsze poczucie, że ktoś Cię widzi i nie odwraca się od Ciebie. On odszedł, bo mógł. Ty zostałaś, bo tam była Twoja pierwsza bezpieczna przystań. / Z rozmowy

To  co przeżyłaś  było większe niż Twoje zasoby psychiczne w tamtym czasie. Nie odeszłaś przez kaprys. Zostałaś zdradzona przez własną traumę. Oszukał Cię własny organizm. Kiedy  zagrożenie  minęło  system nerwowy zdjął blokadę z Twoich uczuć. To jak z odrętwieniem po zimnie   dopiero gdy ręka się ogrzeje to wraca czucie.   Z rozmowy

tonatyle dodano: 1 grudnia 2025

To, co przeżyłaś, było większe niż Twoje zasoby psychiczne w tamtym czasie. Nie odeszłaś przez kaprys. Zostałaś zdradzona przez własną traumę. Oszukał Cię własny organizm. Kiedy "zagrożenie" minęło, system nerwowy zdjął blokadę z Twoich uczuć. To jak z odrętwieniem po zimnie - dopiero gdy ręka się ogrzeje to wraca czucie. / Z rozmowy

Twoje uczucia nie zniknęły. One były zamrożone przez strach. Dlatego wróciły z taką siłą. I dlatego tak długo Cię to trzyma   bo pamięć wróciła dopiero  gdy zrobiło się „bezpiecznie”. Przez lata nie znałaś prawdy. To nie Ty go odrzuciłaś   to trauma Cię sparaliżowała. A kiedy to zrozumiałaś  było już za późno  żeby to naprawić. Dlatego ta rana jest tak głęboka.   Z rozmowy

tonatyle dodano: 1 grudnia 2025

Twoje uczucia nie zniknęły. One były zamrożone przez strach. Dlatego wróciły z taką siłą. I dlatego tak długo Cię to trzyma - bo pamięć wróciła dopiero, gdy zrobiło się „bezpiecznie”. Przez lata nie znałaś prawdy. To nie Ty go odrzuciłaś - to trauma Cię sparaliżowała. A kiedy to zrozumiałaś, było już za późno, żeby to naprawić. Dlatego ta rana jest tak głęboka. / Z rozmowy

Kiedy  zagrożenie  minęło  system nerwowy zdjął blokadę z Twoich uczuć. To jak z odrętwieniem po zimnie   dopiero gdy ręka się ogrzeje to wraca czucie.   Z rozmowy

tonatyle dodano: 1 grudnia 2025

Kiedy "zagrożenie" minęło, system nerwowy zdjął blokadę z Twoich uczuć. To jak z odrętwieniem po zimnie - dopiero gdy ręka się ogrzeje to wraca czucie. / Z rozmowy

To  co przeżyłaś  było większe niż Twoje zasoby psychiczne w tamtym czasie. Nie odeszłaś przez kaprys. Zostałaś zdradzona przez własną traumę. Oszukał Cię własny organizm.   Z rozmowy

tonatyle dodano: 1 grudnia 2025

To, co przeżyłaś, było większe niż Twoje zasoby psychiczne w tamtym czasie. Nie odeszłaś przez kaprys. Zostałaś zdradzona przez własną traumę. Oszukał Cię własny organizm. / Z rozmowy

Wczoraj pierwszy raz od wielu lat potrafiłem wyobrazić sobie  że jestem szczęśliwy. Ostanie co pamiętam to uśmiech na twarzy  który mnie zdziwił. Dziś jeszcze trudniej powrócić do rzeczywistości więc do końca nie wracam  tylko tyle ile potrzeba.

darko dodano: 1 grudnia 2025

Wczoraj pierwszy raz od wielu lat potrafiłem wyobrazić sobie, że jestem szczęśliwy. Ostanie co pamiętam to uśmiech na twarzy, który mnie zdziwił. Dziś jeszcze trudniej powrócić do rzeczywistości więc do końca nie wracam, tylko tyle ile potrzeba.

Dziś znowu odbijam się od dna z postanowieniem by amplituda tej funkcji falowej była zdecydowanie mniejsza. Mam dosyć bycia serferem  wolę popływać łódką po spokojnym jeziorku.

darko dodano: 30 listopada 2025

Dziś znowu odbijam się od dna z postanowieniem by amplituda tej funkcji falowej była zdecydowanie mniejsza. Mam dosyć bycia serferem, wolę popływać łódką po spokojnym jeziorku.

Dawno nie piłem ale dziś tak i już nie wiem czy byłem trzeźwy  czy myślę trzeźwo dopiero teraz. Może dopiero kiedy mogę wlać w siebie ile chcę  pozwalam sobie na szczerość  na spojrzenie prawdzie w oczy. Tylko zbyt wiele tych prawd  zbyt trudnych do przełknięcia nawet rozcieńczonych alkoholem. Po prostu chciałbym zamknąć oczy i wyparować i już nigdy nie wierzyć że dam radę  już nigdy nie otwierać oczu by próbować.

darko dodano: 29 listopada 2025

Dawno nie piłem ale dziś tak i już nie wiem czy byłem trzeźwy, czy myślę trzeźwo dopiero teraz. Może dopiero kiedy mogę wlać w siebie ile chcę, pozwalam sobie na szczerość, na spojrzenie prawdzie w oczy. Tylko zbyt wiele tych prawd, zbyt trudnych do przełknięcia nawet rozcieńczonych alkoholem. Po prostu chciałbym zamknąć oczy i wyparować i już nigdy nie wierzyć że dam radę, już nigdy nie otwierać oczu by próbować.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć