 |
|
"bez ciebie" - te słowa wydają się tak nierealne. co by było bez ciebie ? kawa nie miałaby smaku, słońce by nie cieszyło, brzuch bolałby dwa razy mocniej i tęskniłabym, okropnie. nie byłoby ramienia do płakania i rąk do ogrzania. brakowałoby ciepłych słów, planów na przyszłość. i ta tęsknota, znowu i dalej, i ciągle. ból serca. i nie miałabym komu opowiadać, że oparzyłam język herbatą, że znowu kartkówka w szkole, że źle, że brzydko, że smutno, że tęskno, że zdarłam kolano, że coś mi z rąk wypadło i to chyba świat..
|
|
 |
|
Razem wstali , pomimo wszystko , walczyć nie przestali we dwoje
mieli pewność , że pokonają chorą codzienność , walczyli do końca
dziś wygrali walkę z przeznaczeniem i pomimo tego ,że wszyscy wokół
w nich zwątpili dopiero teraz zauważyli kogo stracili.
|
|
 |
|
Najpiękniejszym zakątkiem świata są ramiona mojego mężczyzny.
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi a świat był piękny. Potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy. — HuczuHucz
|
|
 |
|
Świat podobno jest taki wielki,a ja mój mogę objąć ramionami..
|
|
 |
|
Czasami po prostu musisz odpuścić. Nie dlatego, że Ci nie zależy, ale dlatego, że w pewnym momencie duma powinna być najważniejsza, bo potem tylko ona Ci zostaję. Musisz rozkurczyć palce i puścić coś, co do tej pory tak mocno próbowałaś utrzymać. Nie zapomnisz, ale łzy będą kapać z wysoko podniesionych policzków, spadając zaraz u Twoich dziesięcio-centrymetrowych szpilek. Serce od razu Ci się nie zrośnie, ale za jakiś czas spojrzysz w przeszłość i pomyślisz, że straciłaś wszystko, ale nigdy nie straciłaś poczucia własnej wartości.
|
|
 |
|
I tylko twój uśmiech pcha mnie do przodu.
|
|
 |
|
To coś więcej niż miłość. To uzależnienie.
|
|
 |
|
Jedno kłamstwo i tracisz wszystko.
|
|
 |
|
Ocieram łzy z jej policzka i sam walczę ze słabością, która próbuje wywalczyć miejsce w mojej duszy. Nie mogę pokazać jej, że też cierpię, nie mogę dać po sobie poznać, że ta sytuacja mnie złamała. Właśnie teraz muszę być silny, dla Niej. Muszę pokazać jej, że się Nią zaopiekuję, że jest przy mnie bezpieczna i nic złego się jej nie stanie. Ocieram jej łzy i całuję policzek, wtulam ją w swoje ramiona i pragnę by trwała w nich tak zawsze. Mówię jej, że będzie dobrze, że wszystko się jeszcze ułoży mimo tego co teraz się dzieje. Jeszcze niedawno w to nie wierzyłem, lecz dziś muszę. Muszę w to wierzyć jak w nic innego. Nie mogę jej zawieść kolejny raz, muszę być jej ostoją, w której będzie mogła się schronić gdy nadejdą kolejne złe dni.
|
|
 |
|
Siedzę i tworzę historie, które nigdy nie będą miały miejsca w realnym świecie. Dlaczego? Bo chciałabym żeby mój fantastyczny świat się urzeczywistnił? Żeby za chwilę On stanął w moich drzwiach, uśmiechnął się i przytulił? Wymyśliłam już wszystko. Znam czas i miejsce. Wiem co odpowie mi w danej chwili, bo idealnie dopracowałam dialogi. Gdy zamknę oczy, widzę w co będzie ubrany. Być może na wstępie zacznie się tłumaczyć, dlaczego mnie unikał albo od razu powie, że kocha i bez względu na wszystko pocałuje. Udoskonaliłam już każdy najdrobniejszy szczegół. A teraz siedzę w swej naiwności i czekam.
|
|
 |
|
Nie mogę wybaczyć sama sobie, że jestem taka słaba.
|
|
|
|