 |
|
:Miłość trwa wiecznie, tylko ludzie się zmieniają."
|
|
 |
|
Idę do Ciebie Panie. Wlokę się po cierniach antychryście. /slonbogiem
|
|
 |
|
znowu wale krechę z myślą, że będzie tą ostatnią i albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto.
|
|
 |
|
Nie, nie będziesz mówił mi jak mam żyć. Nie będziesz wybierał mi przyjaciół, ani dawał zakazów na to co kocham. Nie zamkniesz mnie w domu, ani nie odetniesz od mord z blokowiska, których znam od pampersa. To tak jakbym straciła większą cząstkę siebie. Dobra, zgodzę się ze stwierdzeniem, że miłość wymaga poświęceń. Ale cóż mi zostanie kiedy stwierdzisz, że tak naprawdę my to nie to? /slonbogiem
|
|
 |
|
Po raz kolejny usłyszałam te słowa. Po raz kolejny złamałeś moje serce. / slonbogiem
|
|
 |
|
Oo tylko weź mnie szturchnij,
A jutro Twoja mama może nie poznać córki,
Lepiej schowaj pazurki, miejsca mi ustąp,
Bo przysięgam, że cierpliwość mam bardzo wybiórczą,
Co? Co? Co? Czy to do mnie na pewno?
I powiedz czy naprawdę chcesz się stać legendą?
|
|
 |
|
Znów jest jutro. W pokoju czuć wczorajszą wódką.
|
|
 |
|
Kończąc rodział w swoim życiu, nie powinno zostawiać się do niego uchylonych drzwi.
|
|
 |
|
`A nasza podłoga synu jest dla ciebie sufitem.`
|
|
 |
|
`I czy tego chcesz czy nie , jesteśmy tacy sami ziomek. Nasze serca pompują krew, a łzy są słone `
|
|
|
|