 |
|
Jego uśmiechnięte oczy działają na mnie jak czekolada .. Wyzwalają hormon szczęścia.
|
|
 |
|
nie uśmiechaj się do mnie w ten sposób. nie teraz, kiedy mam świadomość, że już nigdy nie będziesz mój, a ja nigdy nie będę mogła dobrowolnie, tego uśmiechu odwzajemniać, zupełnie przypadkowo, wpatrując, się zachłannie w twoje oczy.
|
|
 |
|
'Żyj!' - powiedziała Nadzieja, 'Bez Ciebie nie umiem' - odparło cicho Życie
|
|
 |
|
some people care too much.. I think it's called love... / na niektórych osobach zależy nam bardziej... myślę, że to nazywa się miłość... / kubuś puchatek
|
|
 |
|
zachochał się we mnie... idiota! / tekst wzięty z życia ;-)
|
|
 |
|
Nie uważała się za kogoś wyjątkowego. Gdy patrzyła w lustro zawsze widziała ta samą zwyczajną dziewczynę z piegami na twarzy, długimi jasnobrązowymi włosami i dużymi brązowymi oczami. Mimo tego, że na co dzień śpiewała i grała w siatkówkę, to nie wyróżniała się od innych dziewcząt. Miała wrażenie, że ludzie nie przepadają za nią, ale umieli to bardzo dobrze ukrywać. Prawdziwych przyjaciół spotykała tylko w ferie zimowe i wakacje. W roku szkolnym było to możliwe tylko na różnych festiwalach. Bardzo brakuje jej tego wszystkiego. Jej prawdziwa miłość mieszka na drugim końcu Polski. Poznali się w właśnie w wakacje. Jej prawdziwym marzeniem jest mieć prawdziwego przyjaciela, takiego, któremu mogłaby o wszystkim mówić, i który byłby zawsze blisko niej...
|
|
 |
|
- popatrz jak wszystko się zmienia.. - ale co ?! - ty na przykład... / ihope
|
|
 |
|
i wrócił ten ból. rany powstałe dwa lata temu ponownie się otworzyły. jeszcze kilka minut temu zależało mi na kompletnie innej osobie, teraz wróciłeś ty. dwa lata?! a to wszystko nadal trwa. fakt , nie masz innej, ale nie powinnam nazywać tego miłością, jednak czy ktoś w takim razie wytłumaczy mi co to jest? / izuu ( trochę zmienione.)
|
|
 |
|
na prawde sądzisz, że jak poznam kogoś nowego to zapomnę o nim ? o miłości mojego życia ? o tych wspólnych chwilach które razem z nim spędziłam? te chwile były najpiękniejsze a ty żądzasz abym je tak po prostu wymazała z pamięci ? mówisz, że mam być dzielna. otóż jestem, uświadomiłam sobie, że nic mnie z nim nie łączy i, że ma na mnie wylane. wiem to. wiem , ale nie chcę się z tym pogodzić bo wiesz, mi nadal na nim cholernie zależy / fantasticowa
|
|
 |
|
Od czasu przestałam z Nim pisać, trzech facetów chciało się ze mną umówić. Przystojni, podobali mi się. Jednak odmówiłam każdemu, choć On nie odzywa się już od kilku miesięcy... Nie potrafię umówić się z kimkolwiek innym, nie potrafię rozmawiać z kimkolwiek innym... Nie potrafię...
|
|
 |
|
wolisz plastik ? prosze bardzo. idź. / sitqa
|
|
 |
|
przecież nigdy nie był mój...
|
|
|
|