-dlaczego płaczesz ? -nie płaczę. wydaje ci się. -wydaje mi się że masz podkrążone oczy, wilgotne rzęsy i rozmazany tusz. wydaje mi się że go kochasz i płakałaś kolejną noc..
Stanęłam na Twoich trampkach, aby dostać się do twoich ust. Odepchnąłeś mnie, usiadłeś, wziąłeś na kolana i musnąłeś w usta. Poczułam Twój leciutki uśmiech... wyszeptałeś mi do ucha " To ja tu się muszę starać, kochanie " ♥