 |
|
Czasami naprawdę wolałabym nie wiedzieć pewnych rzeczy.
|
|
 |
|
zlustrował mnie dokładnie. - niewyprostowane włosy? szeroka bluza? co to ma być? - syknął łapiąc mnie z wolna za nadgarstek. - może się zmieniłam? - wybuchnęłam strząsając Jego rękę i sięgając do kieszeni po fajkę, po czym podpaliłam Ją szybko łapiąc bucha. znów się przybliżył drażniąc moją twarz swoim oddechem. kciukiem podniósł moją brodę zmuszając do spojrzenia na Niego. - co robisz... - wykrztusiłam uświadamiając sobie, że wypuściłam szluga, a On mimowolnie go przydeptał. - patrzę na Ciebie. patrzę w oczy, które znów mi wszystko mówią. w środku się nie zmieniłaś, wciąż masz to serce, które zraniłem... - zrobiłam krok w tył chcąc znaleźć się, jak najdalej od Niego, jednocześnie pragnąc, aby znów mnie pocałował, jak dawniej, i ze zmieszaną miną stwierdził, że bez nikotyny, której w sumie nie znosiłam, smakowałam lepiej.
|
|
 |
|
Ta bezsilność, kiedy łzy spływają ci po policzku , a ty nie masz władzy i kontroli, by je zatrzymać.
|
|
 |
|
Gdy cię nie ma czegoś mi brak. Czuje pustkę i żal./ stachursky
|
|
 |
|
zabawa jest wtedy , kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady , nie myśląc o śmierci tylko śmiejąc się , że on ma inną . ♥
|
|
 |
|
Zawsze taki był. Czy mu zależało czy nie, zawsze obojętny był. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
- To koniec - mruknął obojętnie pod nosem , wpatrując się w jej brązowe tęczówki . Poczuła jak grunt zawala się pod nogami . Zapragnęła wtulić się w jego ramiona i zatrzymać go przy sobie . Oczy pokryły się bezbarwnym płynem . Cały czas przyglądała się posadzce betonowej . Jednak zrozumiała , że nie może pokazać swoich uczuć , nauczona walczyć ze wszystkim , znalazła siłę w sobie , aby podnieść głowę , spojrzeć prosto w jego oczy i powiedzieć chłodno . - Z Bogiem , kurwa . I odeszła , nie odwracając się nawet za siebie .
|
|
 |
|
- ej , jaką masz ksywę ? zapytał w grupie znajomych śmiejąc się , spojrzałam na niego - dla ciebie jestem nikim . może niech tak zostanie ? odparłam , po czym spuściłam wzrok .. śmiech nie był już tak intensywny , czułam że zrobiło mu się głupio .. że ciągle wlepia wzrok w moją osobę . Przeczesałam ręką włosy , wzięłam torbę i odeszłam tak po prostu . Dając mu w tym czasie fakt że zniszczył mnie tak , jak najbardziej da się zniszczyć kobietę . / chill.out .
|
|
 |
|
Tak bardzo bym chciała dostać od Ciebie sms'a o treści : "Jeszcze o Tobie nie zapomniałem.." [?]
|
|
|
|