 |
|
nie, nie pokłóciliśmy się, my się rozpadliśmy
|
|
 |
|
gdy skończył pisać, siedziała nadal nieruchomo w fotelu i myślała o tym, że spotkała zupełnie przypadkowo, niezwykłego człowieka. że chciałaby, aby był zawsze. na wieczność. czuła się przy nim wyróżniona i tak jedyna, jak przy nikim innym na świecie. po raz pierwszy, skulona na tym fotelu, zaczęła się bać, że on mógłby przestać być częścią jej życia. nie wyobrażała sobie tego. zastanawiała się, dlaczego poczuła to akurat teraz..
|
|
 |
|
co u mnie? jak zwykle. coś się sypie, ktoś się kłóci, ktoś się czepia, ktoś przychodzi, ktoś odchodzi - ja zostaję.
|
|
 |
|
nigdy nie żałuj, że mogłaś coś zrobić inaczej. widocznie wtedy nie mogłaś.
|
|
 |
|
nie chciałam, żeby to się tak zakończyło, ale nie dałeś mi wyboru, jak na złość opamiętałeś się wtedy, kiedy ja o Tobie zapomniałam i wybacz mi, jeżeli nie dam Ci drugiej szansy. [niezdecydowana23]
|
|
 |
|
przyzwyczajamy się do swojej nieobecności. udajmy, że nie tęsknimy.
|
|
 |
|
- co się z Tobą dzieje ?
- kocham Go , mamo.
|
|
 |
|
Jakby mu zależało napisałby.Pieprzoną kropke ale by napisał .
|
|
 |
|
daj mi nadzieje bo zaczynam wątpić.
|
|
 |
|
kochasz-mnie-nie-dlaczego-c-bo-tak-chcialy-kurwa-biedronki
|
|
|
|