 |
|
A do muzyki podchodzę z mentalnością ćpuna.
|
|
 |
|
Ideałami będziemy później, teraz po prostu bądźmy prawdziwi.
|
|
 |
|
Sama obecność przyjaciela, jest bezcenna.
|
|
 |
|
Jeśli wspólne lata to drzwi, powiedzmy, że zbieram klucze.
|
|
 |
|
Zawsze chcemy nadać jakieś imię naszej samotności.
|
|
 |
|
wypieczone jak kiełbachy na solarium, kilo tapety, sztuczne paznokcie, krótka mini, obcisła bluzeczka z dekoltem, aż sztuczne cycki wylewają sie na podłogę i faceci lecą na sztuczność aż zrozumieją, że taka dziewczyna nie ma nic im do zaoferowania prócz kilku skrzypnięć łóżka.
|
|
 |
|
Kiedyś opowiem Ci jak cię kochałam, nie uwierzysz.
|
|
 |
|
Ojej walentynki, jaram się jak zgaszony pet.
|
|
 |
|
Bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz. Jak amfetamina robię Tobie w głowie miraż. Zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać. Uzależniam Cię na dobre, może lepiej nie zaczynać
|
|
 |
|
Zależało mi na kimś, kto będzie moją kotwicą, wiesz? Kto będzie dzwonił dzień w dzień z pytaniem, czy wszystko w porządku. Pobiegnie w środku nocy do apteki, gdy zachoruję. Będzie tęsknił, jak wyjadę. I kochał, bez względu na wszystko.
|
|
 |
|
Czasem życie się sypie i nie możesz nic poradzić,
kiedy wszystko co kochałeś, nagle zaczyna Cię ranić.
|
|
|
|