głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mowilinanianaiwna

Moje oczy tęsknią za Twoim widokiem  za Twoimi błęknitnymi tęczówkami spoglądającymi prosto w moje   piwne  mój nos tęskni za zapachem twoich perfum twojego ciała nawet za zapachem twoich nawilżonych ust  moje usta pragną twoich pocałunków. rozpalonych pożądających i tych delikatnych bo miały swój urok. moja szyja tęskni za muśnięciami twych warg ramiona za twoim ciałem  skóra za twoim delikatnym jak piórko dotykiem tęsknią nawet moje ręcę  które pragną poczuć ciepło twej skóry i tęskni serce  które kiedyś wypełniało Twoje ciepło  cały Ty tak idealny.   s.b

sajonara.bitches dodano: 5 czerwca 2013

Moje oczy tęsknią za Twoim widokiem, za Twoimi błęknitnymi tęczówkami spoglądającymi prosto w moje - piwne, mój nos tęskni za zapachem twoich perfum,twojego ciała,nawet za zapachem twoich nawilżonych ust, moje usta pragną twoich pocałunków. rozpalonych,pożądających i tych delikatnych,bo miały swój urok. moja szyja tęskni za muśnięciami twych warg,ramiona za twoim ciałem, skóra za twoim delikatnym jak piórko dotykiem,tęsknią nawet moje ręcę, które pragną poczuć ciepło twej skóry i tęskni serce, które kiedyś wypełniało Twoje ciepło, cały Ty,tak idealny. | s.b

Nie miałam Ciebie przed sobą praktycznie pół roku. i może coraz rzadziej się uśmiecham  może nie do końca sobie radzę  ale to nie jest tak jak myślałam. potrafię fizycznie żyć bez Twojej obecności  lecz moja dusza umiera usycha a ja nie Jestem w stanie zapełnić jej pustki  którą 6 miesięcy temu  w święta wypełniały jeszcze Twoje opiekuńcze ramiona. działasz na mnie jak magnez  masz w sobie coś co mnie do ciebie przyciąga i nie pozwala przejść obok ciebie obojętnie.   s.b

sajonara.bitches dodano: 5 czerwca 2013

Nie miałam Ciebie przed sobą praktycznie pół roku. i może coraz rzadziej się uśmiecham, może nie do końca sobie radzę, ale to nie jest tak jak myślałam. potrafię fizycznie żyć bez Twojej obecności, lecz moja dusza umiera,usycha,a ja nie Jestem w stanie zapełnić jej pustki, którą 6 miesięcy temu, w święta wypełniały jeszcze Twoje opiekuńcze ramiona. działasz na mnie jak magnez, masz w sobie coś co mnie do ciebie przyciąga i nie pozwala przejść obok ciebie obojętnie. | s.b

Dla faceta chcę być jak dobry kumpel. Chcę siedzieć z nim wieczorami przed telewizorem i pijąc piwo oglądać mecz. Chcę z nim grać w fifę i te wszystkie gry na x boxie. Chcę z nim przeklinać  palić papierosy i robić najbardziej głupie rzeczy na świecie. Chcę się z nim wyzywać i kłócić  a po chwili godzić bez słowa i nie pamiętać o tym. Chcę nawet tego  żeby nieustannie się ze mnie śmiał i żebym mogła mu tak samo cisnąć. Chcę człowieka  z którym będę mogła wszystko. Nie chcę się na niego obrażać  stroić bezpodstawnych fochów. Nie potrzebuję romantycznych kolacji przy świecach. Wolę pójść z nim na mecz albo na piwo. A romantyczne wieczory mogę spędzać z nim siedząc kilka godzin na masce samochodu  wpatrując się w gwiazdy i popijając wino z butelki.

fioletoowaa dodano: 4 czerwca 2013

Dla faceta chcę być jak dobry kumpel. Chcę siedzieć z nim wieczorami przed telewizorem i pijąc piwo oglądać mecz. Chcę z nim grać w fifę i te wszystkie gry na x-boxie. Chcę z nim przeklinać, palić papierosy i robić najbardziej głupie rzeczy na świecie. Chcę się z nim wyzywać i kłócić, a po chwili godzić bez słowa i nie pamiętać o tym. Chcę nawet tego, żeby nieustannie się ze mnie śmiał i żebym mogła mu tak samo cisnąć. Chcę człowieka, z którym będę mogła wszystko. Nie chcę się na niego obrażać, stroić bezpodstawnych fochów. Nie potrzebuję romantycznych kolacji przy świecach. Wolę pójść z nim na mecz albo na piwo. A romantyczne wieczory mogę spędzać z nim siedząc kilka godzin na masce samochodu, wpatrując się w gwiazdy i popijając wino z butelki.

Fajne :  teksty fioletoowaa dodał komentarz: Fajne :) do wpisu 4 czerwca 2013
Nie byłeś kandydatem na kochającego mnie chłopaka  ale miałeś w sobie coś czemu nie potrafiłam się oprzeć. Dla Ciebie łamałam wszelkie reguły taki zakazany owoc. Nie wierzyłam w żadne z Twoich słów  prawie żadne.. starałam się wierzyć jedyne w to co mówiłeś gdy widziałeś w moich pełnych miłości tęczówkach strach przed utratą Twojej osoby. Mówiłeś wtedy  ze zawsze będziesz przy mnie. gdy będę cię kochać i nienawidzieć  gdy oboje będziemy mieć kogoś innego lub choćby jedno z nas  obiecywałeś mi to. na zawsze miałeś być częścią mojego życia  moim małym sekretem grzechem. miałam być twoim niegrzecznym słoneczkiem pamiętasz? gdzie Jesteś? kocham cię  a ciebie nie mam. nie mogę spać a spadające na okno dachowe krople deszczu zaguszają moje myśli. żyje wspomnieniami  tylko one mnie tu trzymają i nadal wierzę  ze kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech  twoje oczy wpatrzone w moje  zbliżające się twoje wargi do moich i poczuje ciepło twoich ramion bo nigdy nikt mnie nie przytulał w sposób jaki ty

sajonara.bitches dodano: 4 czerwca 2013

Nie byłeś kandydatem na kochającego mnie chłopaka, ale miałeś w sobie coś czemu nie potrafiłam się oprzeć. Dla Ciebie łamałam wszelkie reguły,taki zakazany owoc. Nie wierzyłam w żadne z Twoich słów, prawie żadne.. starałam się wierzyć jedyne w to,co mówiłeś,gdy widziałeś w moich pełnych miłości tęczówkach strach przed utratą Twojej osoby. Mówiłeś wtedy, ze zawsze będziesz przy mnie. gdy będę cię kochać i nienawidzieć, gdy oboje będziemy mieć kogoś innego lub choćby jedno z nas, obiecywałeś mi to. na zawsze miałeś być częścią mojego życia, moim małym sekretem,grzechem. miałam być twoim niegrzecznym słoneczkiem,pamiętasz? gdzie Jesteś? kocham cię, a ciebie nie mam. nie mogę spać,a spadające na okno dachowe krople deszczu zaguszają moje myśli. żyje wspomnieniami, tylko one mnie tu trzymają i nadal wierzę, ze kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech, twoje oczy wpatrzone w moje, zbliżające się twoje wargi do moich i poczuje ciepło twoich ramion,bo nigdy nikt mnie nie przytulał w sposób jaki ty

Gdzie byłeś  kiedy otwierałam szeroko okno i siadałam na parapecie zastanawiając się czy z niego skoczyć. Gdzie byłeś  kiedy uczucia i wspomnienia wykradły ze mnie jakiekolwiek chęci do życia  kiedy zastanawiałam się czy ktokolwiek za mną zatęskni  kiedy mnie już nie będzie. Czy ktokolwiek będzie płakał? Czy na Twojej twarzy zagości smutek? Czy przyjdziesz na mój pogrzeb i w płaczu nieba położysz białą różę na grób? Czy z Twoich oczu popłyną łzy? Czy będziesz bił się w piersi  że to Twoja wina? Czy poczujesz ten okropny ból  który mnie trzymał za rękę cały czas? Będziesz żałować  że nie zdążyłeś powiedzieć 'nie odchodź'? Czy wspomnienia przyprawią Cię o łzy? Czy wykrzyczysz całemu światu jak bardzo kochałeś jednocześnie nie umiejąc? Czy Twoje serce pęknie na pół  kiedy usłyszysz  że nie potrafiłam bez Ciebie żyć i dlatego umarłam? Gdzie jesteś  kiedy wyciagam dłoń w kierunku Twojej  chcąc złapać szczęście a łapię tylko powietrze. Histerycznie.

fioletoowaa dodano: 3 czerwca 2013

Gdzie byłeś, kiedy otwierałam szeroko okno i siadałam na parapecie zastanawiając się czy z niego skoczyć. Gdzie byłeś, kiedy uczucia i wspomnienia wykradły ze mnie jakiekolwiek chęci do życia, kiedy zastanawiałam się czy ktokolwiek za mną zatęskni, kiedy mnie już nie będzie. Czy ktokolwiek będzie płakał? Czy na Twojej twarzy zagości smutek? Czy przyjdziesz na mój pogrzeb i w płaczu nieba położysz białą różę na grób? Czy z Twoich oczu popłyną łzy? Czy będziesz bił się w piersi, że to Twoja wina? Czy poczujesz ten okropny ból, który mnie trzymał za rękę cały czas? Będziesz żałować, że nie zdążyłeś powiedzieć 'nie odchodź'? Czy wspomnienia przyprawią Cię o łzy? Czy wykrzyczysz całemu światu jak bardzo kochałeś jednocześnie nie umiejąc? Czy Twoje serce pęknie na pół, kiedy usłyszysz, że nie potrafiłam bez Ciebie żyć i dlatego umarłam? Gdzie jesteś, kiedy wyciagam dłoń w kierunku Twojej, chcąc złapać szczęście a łapię tylko powietrze. Histerycznie.

uwielbiam Go za to  że jest w stanie zafundować mi tak melanżowy weekend  że w niedziele suszarkę znajduję w lodówce. uwielbiam Go za to  że w środku nocy gotowy jest na to by na pieszo pójsć do apteki i kupić coś na ból  gdy tylko źle się czuję. uwielbiam Go za to  że czeka na mnie po pare godzin  przyglądając się jak tańczę  i nie dając poznać po sobie  że umiera z nudów. uwielbiam Go za to  że rzuca we mnie jedzeniem i ma przy tym tak ogromną frajdę  jak dzieciak. uwielbiam Go za to  że jest w stanie zabrać mnie na koniec miasta tylko po to by pokazać mi jakąś pierdółkę namalowaną na murze  która mu się spodobała. uwielbiam Go za to  że jest  i  że sprawia  że każdy dzień tutaj staje się coraz bardziej piękniejszy  a życie nabiera sensu.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 3 czerwca 2013

uwielbiam Go za to, że jest w stanie zafundować mi tak melanżowy weekend, że w niedziele suszarkę znajduję w lodówce. uwielbiam Go za to, że w środku nocy gotowy jest na to by na pieszo pójsć do apteki i kupić coś na ból, gdy tylko źle się czuję. uwielbiam Go za to, że czeka na mnie po pare godzin, przyglądając się jak tańczę, i nie dając poznać po sobie, że umiera z nudów. uwielbiam Go za to, że rzuca we mnie jedzeniem i ma przy tym tak ogromną frajdę, jak dzieciak. uwielbiam Go za to, że jest w stanie zabrać mnie na koniec miasta tylko po to by pokazać mi jakąś pierdółkę namalowaną na murze, która mu się spodobała. uwielbiam Go za to, że jest, i, że sprawia, że każdy dzień tutaj staje się coraz bardziej piękniejszy, a życie nabiera sensu. || kissmyshoes

 nie widziałem Cię dokładnie siedemnaście godzin i czterdzieści trzy minuty    powiedział  słodko marszcząc brwi.  pracowałam a później musiałam odpocząć przecież    odpowiedziałam uśmiechając się.  chyba zacznę Ci płacić za to żebyś nie chodziła do pracy  tylko siedziała w miejscu. ja będę się mógł na Ciebie patrzeć  a Ty nigdy nie będziesz zmęczona   zaśmiał się.  głupiutki jesteś  odpowiedziałam patrząc mu w oczy.  zakochany  odpowiedział  przytulając mnie  i podając mi kubek mojej ulubionej kawy  którą kupuje mi każdego dnia na poprawę humoru.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 3 czerwca 2013

"nie widziałem Cię dokładnie siedemnaście godzin i czterdzieści trzy minuty" - powiedział, słodko marszcząc brwi. "pracowałam,a później musiałam odpocząć przecież" - odpowiedziałam,uśmiechając się. "chyba zacznę Ci płacić za to żebyś nie chodziła do pracy, tylko siedziała w miejscu. ja będę się mógł na Ciebie patrzeć, a Ty nigdy nie będziesz zmęczona"- zaśmiał się. "głupiutki jesteś"-odpowiedziałam,patrząc mu w oczy. "zakochany"-odpowiedział, przytulając mnie, i podając mi kubek mojej ulubionej kawy, którą kupuje mi każdego dnia na poprawę humoru. || kissmyshoes

A w głowie tylko pytanie  Czemu byłam taka głupia?    Jak mogłam tego nie zauważyć? . W nocy nie pozostaje ci nic. Leżysz uporczywie gapiąc się w jeden punkt na ścianie. Wszystko analizujesz. Dzień po dniu. Chwila po chwili. Nie możesz uwierzyć w to co się stało. Myślisz  że to zły sen  lecz taka jest nieunikniona prawda. On się tylko tobą bawił. To nie żadna miłość  głupia.  W twojej głowie pojawia się nowa myśl. Śmierć. Nieważne czy rozetniesz sobie żyły  powiesisz się  a może skoczysz zaraz z okna. Nieważne. Chcesz po prostu umrzeć. Nie chcesz już żyć.

fioletoowaa dodano: 2 czerwca 2013

A w głowie tylko pytanie "Czemu byłam taka głupia?", "Jak mogłam tego nie zauważyć?". W nocy nie pozostaje ci nic. Leżysz uporczywie gapiąc się w jeden punkt na ścianie. Wszystko analizujesz. Dzień po dniu. Chwila po chwili. Nie możesz uwierzyć w to co się stało. Myślisz, że to zły sen, lecz taka jest nieunikniona prawda. On się tylko tobą bawił. To nie żadna miłość, głupia. W twojej głowie pojawia się nowa myśl. Śmierć. Nieważne czy rozetniesz sobie żyły, powiesisz się, a może skoczysz zaraz z okna. Nieważne. Chcesz po prostu umrzeć. Nie chcesz już żyć.

Nawet go nie kochałam  prawdopodobnie nawet nie wiem co to znaczy  może tylko go lubiłam... może. Nie wiem kim dla mnie był  dlaczego nie mogę się po nim pozbierać  dlaczego mój organizm nie chce nikogo innego  dlaczego nie mogę funkcjonować jak wcześniej  dlaczego nie mogę tego co się między nami wydarzyło po prostu puścić koło d  y. I choć za to wszystko go nienawidzę  wiem tylko  że gdybym miała wybierać między nim  a resztą świata wybrałabym jego. Bo mimo wszystko tylko gdy byłam z nim czułam się komuś do życia niezbędna...

fioletoowaa dodano: 2 czerwca 2013

Nawet go nie kochałam, prawdopodobnie nawet nie wiem co to znaczy, może tylko go lubiłam... może. Nie wiem kim dla mnie był, dlaczego nie mogę się po nim pozbierać, dlaczego mój organizm nie chce nikogo innego, dlaczego nie mogę funkcjonować jak wcześniej, dlaczego nie mogę tego co się między nami wydarzyło po prostu puścić koło d**y. I choć za to wszystko go nienawidzę, wiem tylko, że gdybym miała wybierać między nim, a resztą świata wybrałabym jego. Bo mimo wszystko tylko gdy byłam z nim czułam się komuś do życia niezbędna...

Przyznaj się  czasami chciałabyś  żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił  ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru  lepszych ocen  szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze  ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku  całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy  kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz  on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.

fioletoowaa dodano: 2 czerwca 2013

Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.

Co poranek jakaś ciemna postać  wręcz czarna  pełna złości i gniewu kładzie na moich barkach nowy ciężar  trudny do zniesienia w ciągu dnia. Czasem dołoży kilka zmartwień  kilka myśli i podrzuci chmury pod mą głowę. Nie wiem po co to wszystko i nie wiem czemu to ma służyć. Uwzięła się na mnie   chyba nie chce mnie porzucić  chyba nie chcę bym ruszyła w przód bez niej. Przyzwyczaiłam się do niej  a ona do mnie. Jest przy mnie cały czas. Nawet  gdy kładę się spać wieczorem otula mnie swymi ciężkimi dłońmi. Nie mogę zasnąć  przygniata moje delikatne ciało. I czasem wiele myśli nie daje mi spokoju i zastanawiam się kim jestem i po co żyję i dlaczego nie mogę żyć inaczej  a kiedy mam dość i chcę coś zmienić i chcę od niej odejść  to drwi ze mnie i trzyma mocno moją rękę  nie puszcza. sajonara.bitches

sajonara.bitches dodano: 2 czerwca 2013

Co poranek jakaś ciemna postać, wręcz czarna, pełna złości i gniewu kładzie na moich barkach nowy ciężar, trudny do zniesienia w ciągu dnia. Czasem dołoży kilka zmartwień, kilka myśli i podrzuci chmury pod mą głowę. Nie wiem po co to wszystko i nie wiem czemu to ma służyć. Uwzięła się na mnie, chyba nie chce mnie porzucić, chyba nie chcę bym ruszyła w przód bez niej. Przyzwyczaiłam się do niej, a ona do mnie. Jest przy mnie cały czas. Nawet, gdy kładę się spać wieczorem otula mnie swymi ciężkimi dłońmi. Nie mogę zasnąć, przygniata moje delikatne ciało. I czasem wiele myśli nie daje mi spokoju i zastanawiam się kim jestem i po co żyję i dlaczego nie mogę żyć inaczej, a kiedy mam dość i chcę coś zmienić i chcę od niej odejść, to drwi ze mnie i trzyma mocno moją rękę, nie puszcza.|sajonara.bitches

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć