 |
|
kiedyś za mną zatęsknisz, a wtedy ja będę szczęśliwa z innym i z szyderczym uśmiechem powiem ci 'nara' .
|
|
 |
|
mam kłopoty z czasami. zamiast teraźniejszością, ciągle żyję przeszłością... / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Wiesz, Skarbie, mówią, że to koniec. Wierzę w to, potrafię w to uwierzyć. Ponieważ to Ty jesteś początkiem mojego końca.
|
|
 |
|
Widziałam Cię dzisiaj ze swoją nową 'dziunią'. I odziwo, nic mnie nie zabolało. Nic mnie nie zakuło. Moje oczy się nie zaszkliły. Nareszcie mi przeszło.
|
|
 |
|
- Małe, może i jest piękne, ale bankowo nie u ciebie!
|
|
 |
|
Wrócisz? Wrócisz. Nawet wiem kiedy. Wtedy, kiedy przestanie mi zależeć.
|
|
 |
|
rozstanie to nie koniec świata , przecież życie nie kończy się przez jednego mężczyznę. na dodatek takiego który nie potrafił docenić we mnie kobiecego piękna.
|
|
 |
|
nauczyłam się żyć bez niego, ale stwierdzam że z nim było o wiele łatwiej .
|
|
 |
|
i dziękuję za wszystkie te wspomnienia, nawet jeśli któreś nie są dobre.
|
|
 |
|
symbolizujesz cierpienie. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
myślisz pewnie, że On musi być jakimś ideałem, skoro tak mocno go kocham. otóż nie - wręcz przeciwnie. jest zwykłym chamowatym gnojkiem, któremu świetnie wychodzi udawanie dobrego człowieka. spytasz więc : dlaczego kocham? - widzisz mała, na tym właśnie polega paradoks miłości. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
bo to męska potrzeba nam imponować
|
|
|
|