 |
|
zmienił się nie do poznania . kiedyś nie wyobrażał sobie wyjścia z domu bez włosów na żel i darł ryja za każdym razem , gdy ktoś próbował je dotknąć , a dzisiaj kilka razy przekręci głową w prawo i lewo , żeby ułożyć dłuższe , niesforne kosmyki . nawet nic nie mówi , kiedy wplotę palce w jego włosy . kiedyś ubierał tylko zajebiste firmowe koszulki , dzisiaj założy mega wielką , szarą bluzę nie przejmując się tym , jak w niej wygląda . kiedyś nosił skejtowskie adidaski , dzisiaj jest jednym z tych facetów , którzy najchętniej kupowaliby na okrągło conversy . kiedyś słuchał jedynie DJ tiesto , dzisiaj na głos ze mną potrafi śpiewać happysad . kiedyś woził się przed szkołą z slimem w ustach , dzisiaj rozwali się ze mną na łóżku zajadając się chupa chupsem . kiedyś był wielkim cwaniakiem , łamiącym serca zakochanym w nim na zabój laskom , dzisiaj jest wyluzowanym chłopakiem , któremu nie zależy tylko na dziewczynach 'na raz' . a ja , takiego go właśnie kocham . / ransiak
|
|
 |
|
pamiętasz , jak ci kiedyś obiecłam , że się we mnie zakochasz ? dotrzymałam słowa . teraz ty obiecaj , że tego nie spierdolisz , choćby nie wiem jak bardzo bolało . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Wszyscy Cię uwielbiają, zmieniają swoje zdanie, bo tobie się nie podoba, zmieniają siebie. Ja jestem chyba jedyną osobą, która nawet Cię nie lubi. I tego napewno nigdy nie zmienie. Dziwisz się, że tak jest. I wiesz co Ci teraz powiem? Powiem Ci, że wcale nie jesteś taki fajny za jakiego się uważasz i wcale nikt cię nie musi lubić. Może byś przestał zauważać tylko siebie, i ogarnął troche więcej niż czubek własnego nosa? Bo nie masz pojęcia ilu ludzi już zraniłeś.
|
|
 |
|
Stoisz tam z tą laską i ściskasz się z nią. Myślisz, że robisz mi na złość? Chłopczyku, jedynym uczucie które we mnie wzbudzasz to żal, że zniżasz się do tak niskiej rangi względem panien.
|
|
 |
|
Obiecywaliśmy sobie przyjaźń. Miałam nadzieje, że chociaż to się uda. I co? I nic. Nie dzwonisz, nie piszesz, zero odzewu z twojej strony. A jak tak cholernie tęsknie.
|
|
 |
|
ozeniła sie z nim tylko dla tego że miał ładne nazwisko.
|
|
 |
|
pamietam jak przychodziles wieczorem pod moj dom .. wychodziłam wtedy na balkon i probowalam cie wygonic, ale ty zawsze mowiles ze nie odejdziesz dopoki cie nie przytule- tak bardzo sie stęskniłes a przeciez nie bylismy parą < 3
|
|
 |
|
po prostu ot tak, czy jest na to sposób? //mówca
|
|
 |
|
proszę, nie mów już nic. - uszy puchną od tych kłamstw. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Hm, a pod choinke? A pod choinke chce dostać twoją miłość.
|
|
 |
|
czego Ty w ogóle chcesz? - chcę by pewnego dnia się obudził i stwierdził: 'nie, nie dam rady już bez niej normalnie żyć
|
|
|
|