głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mowca_umarlych

jeżeli   grasz w ten sposób   to ja nie gram   wcale. poddaję  się. gratuluję   dziwko   jest Twój .

nawet.niewiesz.jak.bardzo dodano: 15 luty 2011

jeżeli , grasz w ten sposób , to ja nie gram , wcale. poddaję, się. gratuluję , dziwko , jest Twój .

wiem  są tacy ludzie którzy czekają na mój upadek. ale ja się nie poddam   nie dam im tej cholernej satysfakcji.   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 14 luty 2011

wiem, są tacy ludzie którzy czekają na mój upadek. ale ja się nie poddam - nie dam im tej cholernej satysfakcji. / pstrokatawmilosci

wpis powstał  podczas kumulacji złości i rozgoryczenia  więc teraz już jest dużo  dużo lepiej. :  poszłam za Twoją radą i przytuliłam się  tyle  że nie do osoby  lecz do poduszki. no ale dobre i to na początek. wątpie  żebym zdołała się jeszcze na jakąkolwiek przyjaźń  bo po prostu przestałam ufać ludziom. oczywiście  zostaję jeszcze rodzina  ale nie chcę  obarczać ich swoimi obawami  bo wiem  że im też jest ciężko. no i właśnie dla nich muszę wziąć się w garść  właściwie to już się wzięłam.  d bardzo Ci dziękuję  za te motywujące słowa! :  tego mi było trzeba. :  teksty pstrokatawmilosci dodał komentarz: wpis powstał, podczas kumulacji złości i rozgoryczenia, więc teraz już jest dużo, dużo lepiej. :) poszłam za Twoją radą i przytuliłam się, tyle, że nie do osoby, lecz do poduszki. no ale dobre i to na początek. wątpie, żebym zdołała się jeszcze na jakąkolwiek przyjaźń, bo po prostu przestałam ufać ludziom. oczywiście, zostaję jeszcze rodzina, ale nie chcę obarczać ich swoimi obawami, bo wiem, że im też jest ciężko. no i właśnie dla nich muszę wziąć się w garść, właściwie to już się wzięłam. ;d bardzo Ci dziękuję, za te motywujące słowa! :) tego mi było trzeba. :* do wpisu 14 luty 2011
ostatnio nawet nie myślę o Nim. jakim cudem?   bo inne poważniejsze problemy przyćmiły sprawę złamanego serca. te łzy  wylewane nieustannie z dnia na dzień bolą coraz bardziej. chciałabym z kimś pogadać  wyrzucić z siebie to  co pali serce  ale nawet nie mam do kogo.   dla rodziny to ja mam być oparciem  nie na odwrót. prawdziwego przyjaciela przyjaciółki nie mam  otacza mnie jedynie grono  fałszywych  określającym się tym mianem. dobrze  że chociaż istnieje moblo   inaczej chyba  bym zwariowała. trudno mi  się przyznać  ale nie radzę sobie. tak   wiem   rzeczywistość trzeba przyjąć  nie łudzić się  że będzie inaczej.  tylko co  jeśli ja nie potrafię inaczej?   pstrokatawmilosci

pstrokatawmilosci dodano: 14 luty 2011

ostatnio nawet nie myślę o Nim. jakim cudem? - bo inne poważniejsze problemy przyćmiły sprawę złamanego serca. te łzy, wylewane nieustannie z dnia na dzień bolą coraz bardziej. chciałabym z kimś pogadać, wyrzucić z siebie to, co pali serce, ale nawet nie mam do kogo. - dla rodziny to ja mam być oparciem, nie na odwrót. prawdziwego przyjaciela/przyjaciółki nie mam, otacza mnie jedynie grono fałszywych, określającym się tym mianem. dobrze, że chociaż istnieje moblo - inaczej chyba bym zwariowała. trudno mi się przyznać, ale nie radzę sobie. tak, wiem - rzeczywistość trzeba przyjąć, nie łudzić się, że będzie inaczej. tylko co, jeśli ja nie potrafię inaczej? / pstrokatawmilosci

uwielbiałam wodzić palcem po jego wyraźnie umięśnionym brzuchu. uwielbiałam napawać się jego zapachem  tym samym zapamiętując go z niebywałą precyzją. uwielbiałam godzinami wpatrywać się w jego tęczówki  które z sekundy na sekundę przekazywały mi nową tajemnicę. uwielbiałam słuchać jego głosu  kiedy karmił mnie najwspanialszymi komplementami. uwielbiałam go kochać  po prostu.

nawet.niewiesz.jak.bardzo dodano: 14 luty 2011

uwielbiałam wodzić palcem po jego wyraźnie umięśnionym brzuchu. uwielbiałam napawać się jego zapachem, tym samym zapamiętując go z niebywałą precyzją. uwielbiałam godzinami wpatrywać się w jego tęczówki, które z sekundy na sekundę przekazywały mi nową tajemnicę. uwielbiałam słuchać jego głosu, kiedy karmił mnie najwspanialszymi komplementami. uwielbiałam go kochać, po prostu.

Wiesz  chciałabym być arbuzem  pamiętam  jak mówiłeś  że je uwielbiasz.

imaginavlate dodano: 14 luty 2011

Wiesz, chciałabym być arbuzem, pamiętam, jak mówiłeś, że je uwielbiasz.

pytasz co u mnie? po staremu. nadal jesteś dla mnie najważniejszy.   internet

imaginavlate dodano: 14 luty 2011

pytasz co u mnie? po staremu. nadal jesteś dla mnie najważniejszy. / internet
Autor cytatu: marchewkowybanan

kiedy patrzę na te przytulające się pary  dające sobie prezenty to aż mi się wymiotować chce.

imaginavlate dodano: 14 luty 2011

kiedy patrzę na te przytulające się pary, dające sobie prezenty to aż mi się wymiotować chce.
Autor cytatu: kashiya

Siedziała w pokoju z słuchawkami w uszach. Czas dłużył jej się niesamowicie  każda minuta była niczym godzina. To czekanie było nie do zniesienia. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. Jak na zabicie biegła do przedpokoju  ale gdy usłyszała odgłos przekręcanego klucza w zamku  stwierdziła  że to ktoś z jej bliskich. Wróciła do pokoju i położyła się na łóżku.  Miał być godzinę temu  czemu go jeszcze nie ma? Przecież obiecał. Wystawił mnie po raz kolejny.   pomyślała. Z jej oczu zaczęły płynąć łzy. Usnęła. Koło 23 zjawił się on. Cały przemoknięty  przytulił się do niej.  Przepraszam.   zaczął szeptać.   przepraszam  tak strasznie przepraszam  że nie przyszedłem na czas. Trening się przedłużył  komórka mi padła  nie miałem jak zadzwonić. Skarbie  przepraszam...   mówiąc to obsypywał ją czułymi pocałunkami. Ona słuchała go  ale nie wierzyła w ani jedno jego słowo. Mimo to nie potrafiła go odepchnąć. Chciała tylko by był obok  nawet jeśli była jedną z wielu. Nie chciała go znowu stracić.

imaginavlate dodano: 14 luty 2011

Siedziała w pokoju z słuchawkami w uszach. Czas dłużył jej się niesamowicie, każda minuta była niczym godzina. To czekanie było nie do zniesienia. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. Jak na zabicie biegła do przedpokoju, ale gdy usłyszała odgłos przekręcanego klucza w zamku, stwierdziła, że to ktoś z jej bliskich. Wróciła do pokoju i położyła się na łóżku. -Miał być godzinę temu, czemu go jeszcze nie ma? Przecież obiecał. Wystawił mnie po raz kolejny. - pomyślała. Z jej oczu zaczęły płynąć łzy. Usnęła. Koło 23 zjawił się on. Cały przemoknięty, przytulił się do niej. -Przepraszam. - zaczął szeptać. - przepraszam, tak strasznie przepraszam, że nie przyszedłem na czas. Trening się przedłużył, komórka mi padła, nie miałem jak zadzwonić. Skarbie, przepraszam... - mówiąc to obsypywał ją czułymi pocałunkami. Ona słuchała go, ale nie wierzyła w ani jedno jego słowo. Mimo to nie potrafiła go odepchnąć. Chciała tylko by był obok, nawet jeśli była jedną z wielu. Nie chciała go znowu stracić.

To o co chodzi? o nic.. tylko mnie kochaj !

show.it dodano: 13 luty 2011

To o co chodzi? o nic.. tylko mnie kochaj !

 weź się w garść  wytrwaj.   ale co teraz ? co będzie dalej ?

show.it dodano: 13 luty 2011

-weź się w garść, wytrwaj. -ale co teraz ? co będzie dalej ?

kocham gdy mówisz mi te słodkie głupstwa

show.it dodano: 13 luty 2011

kocham gdy mówisz mi te słodkie głupstwa

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć