 |
|
wiesz co jest 14 lutego? - dobra impreza słyszałam. - walentynki głupku. - a to akurat w chuj mnie nie obchodzi.
|
|
 |
|
Tak, może i z Ciebie dupek, ale jesteś dupkiem, którego kocham, a to już coś.
|
|
 |
|
Wieczorami lubię chodzić w Twojej za dużej bluzie, którą zostawiłeś u mnie, pachnie Tobą, czuję Cię.
|
|
 |
|
Śnił mi się dzisiaj . Zresztą .. robi to co noc.
|
|
 |
|
Strach przed cierpieniem jest straszniejsze niż samo cierpienie
|
|
 |
|
Przeanalizowawszy wszystkie za i wszystkie przeciw, wyszło na to, że jesteś totalnym frajerem i że nie powinnam się z Tobą już zadawać. Tak, mama miała racje.
|
|
 |
|
Siedzieli razem w parku, tak jak kiedyś. Po raz pierwszy od ponad pól roku trzymali się za ręce, patrząc sobie głęboko w oczy, bez słów. Ta chwila wydała jej się tak magiczna, że nie mogła wydobyć z siebie żadnego dźwięku. Pragnęła by zatrzymać czas, by ta chwila trwała wiecznie. -Kocham Cię, wiesz? - szepnęła wreszcie. -A ja Ciebie aniołku, i już nigdy nie pozwolę, żebyś odeszła, nigdy. Pamiętaj, od teraz jesteś moja, już na zawsze. -odparł po czym mocno ją przytulił i pocałował w czoło.
|
|
 |
|
To takie dziwne - przez ponad rok być z kimś tak bardzo blisko a potem, w ciągu trzech miesięcy przestać się do siebie odzywać.
|
|
 |
|
cz.2 `jesteś Tylko Ty` odrzekł, a Jego twarz stawała się coraz bardziej bledsza. `więc dlaczego, dlaczego do cholery?!` wykrzyczała, ale On milczał. `to Ojciec? znowu próbował uderzyć?` zapytała niepewnie. spojrzał na Nią oczami przepełnionymi bólem, a także (ku jej zdziwieniu) łzami. na wspomnienie o ojcu, reagował zazwyczaj atakiem złości, nie łez . ilość wylewanych przez Niego kropel wody gwałtownie wzrosła. `co się stało? musisz mi powiedzieć! błagam!` prosiła, z drugiej strony obawiając się tego, co usłyszy. On wpatrywał się tempo w Jej rodzinne zdjęcie `ja...` zaczął w końcu `ja Go zabiłem.` / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
cz.1 Jego lodowata, drżąca dłoń przemknęła po Jej policzku. `co się stało? czemu jesteś taki nieswój?` zapytała zdenerwowana. `poradzisz sobie beze mnie` stwierdził nagle, dotykając opuszkami palców, Jej pięknych czarnych loków. `co Ty bredzisz?! ` krzyknęła, spoglądając w Jego duże niebieskie oczy. `muszę zniknąć z Twojego życia` wycedził przez zaciśnięte zęby. po tych słowach straciła kontakt z rzeczywistością. był dla Niej wszystkim, wszystkim co miała. zrezygnowała dla Niego z kariery, z przyjaciół, a teraz On miał zamiar zrezygnować z Niej. - nie, to nie mogło się dziać naprawdę. `jest inna?` zapytała dławiąc się łzami. On zacisnął powieki, jakby w obawie, że oczy wyjawią prawdę. .... cdn.... / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
zawsze powtarzał mi , że pierwsze co dla niego się liczy , to wygląd . a ja tak czasami na ciebie , laska , patrzę i kurwa nie wiem w jakich kategoriach ty się załapałaś , że chodzisz z nim za rękę po ulicy .
|
|
|
|