 |
|
Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego, że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć.
|
|
 |
|
Hip-Hop jest darem i nigdy mnie nie zdradził.
Zostaje z nim we dwójkę, bo mam tyle odwagi.
|
|
 |
|
Ja biorę głęboki wdech, ale nic to nie daje.
Nie widzę już kolorów, teraz wszystko jest szare.
|
|
 |
|
Chciałbym je rozpuścić i z Tobą uciec gdzieś, więc potrzebuje obok 36 i 6.
|
|
 |
|
Nie wiem, może dla mnie to jedyna droga,
bo uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda.
|
|
 |
|
Wokół tylko cisza i moje wątpliwości,
czy na prawdę już przywykłem do jebanej samotność.
|
|
 |
|
Jedynie gościu z lustra pije ze mną dzisiaj,
nie wygląda najlepiej jeśli mam Ci to opisać.
|
|
 |
|
Nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta jak pokój,
moje serce i słowa w Twoich ustach.
|
|
 |
|
Ja znowu jestem sam, pisze tekst, no a whisky już wypiłem.
Patrzę wstecz i oceniam czy tak bardzo się zmieniłem.
|
|
 |
|
Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania,
więc odwracam się na pięcie, odchodząc bez pożegnania.
|
|
 |
|
Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę,
ale puszczam Twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej.
|
|
 |
|
Trzymam Cię w ramionach, ale na koniec wypuszczam.
Muzyka przestaje grać, gasną światła, niknął usta.
|
|
|
|