 |
|
no i proszę krzycz! krzyż na drogę!
|
|
 |
|
Jak to się dzieje . Dostrzegasz wielu ludzi w swoim życiu . Z wieloma zamieniasz tysiące słów , serdecznie się uśmiechasz , podajesz dłoń , witasz się regularnie codziennie , wielu cię zaczepia , prawi komplementy . Z wieloma wypadasz na miasto , spacery , do kina . Wielu cię przytula , całuje na powitanie , ale . . Kiedy spotkasz wyróżniającą się z tłumu osobę , wszystko nabiera całkiem innego sensu . Tylko z nią pragniesz najczęściej rozmawiać , myślisz jaki sposób byłby najlepszy by ją zaczepić , jak zasłużyć na komplement , szukasz pretekstu żeby się do niej uśmiechnąć , spotkać spojrzeniami , witasz się z tą osobą w pierwszej kolejności , tylko z nią wypady są najprzyjemniejsze , czekasz na tą chwilę , kiedy będziesz mogła przytulić...
|
|
 |
|
Na sercu kamień, z ust cisza i znów sie nie znamy i mijamy wśród pytań, myślisz że będzie spoko? wątpie
|
|
 |
|
jestem dziwnym stworzonkiem. zwłaszcza jeśli chodzi o płeć przeciwną. ostatnio dowiedziałam się, że gdy ktoś poleca mi się 'brać' za pana X - ignoruję to. jednak gdy odradzają mi bycie z panem Y - coraz bardziej mnie do niego ciągnie.
|
|
 |
|
tak w ogóle czuję się spoko. mogę przenosić góry, strzelać gole lewą nogą. /Starszy
|
|
 |
|
czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, że jesteś ze mną, że ja i Ty, to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę. że to, co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne. /Pezet
|
|
 |
|
jeśli kiedykolwiek postawiłeś na mnie krzyżyk, dziś wracam zamazać skutek Twoich przyczyn. /Prohibit
|
|
 |
|
większość chce udowadniać swoją wielkość, w tym zakłamaniu mija im codzienność. /Prohibit
|
|
 |
|
Myślałam że dorosłam dopóki ktoś nie posypał przede mną kolejnej kreski.Myślałam że dorosłam dopóki znów nie obudziłam się w mieszkaniu kumpla kompletnie nie wiedząc jak się tam znalazłam.Myślałam że dorosłam dopóki nie zaspałam pierwszego dnia w nowej pracy.Nie,to nie jest takie łatwe.Nie dorastamy z dnia na dzień,nie dorastamy w dniu uzyskania pełnoletności.Moment otrzymania dowodu osobistego jest dopiero początkiem,to tylko ścieżka w kierunku dorosłości,długa i kręta.Mamy po osiemnaście, dziewiętnaście , dwadzieścia lat ale nie jesteśmy dorośli , wciąż zdarza nam się zachowywać jak dzieci.Popełniamy błędy,potykamy się,gubimy, dokonujemy złych wyborów,podejmujemy złe decyzje.Stosunkowo często sobie nie radzimy.Potrzebujemy pomocy,oparcia w rodzinie i bliskich.Działamy pod wpływem emocji,dajemy się ponieść chwili.Wydaje nam się że możemy wszystko ale z czasem to mija,jesteśmy młodzi,zagubieni.Nie wiemy jak żyć.Chcemy być samodzielni ale czy potrafimy ?./nacpanaaa
|
|
 |
|
Pytasz czy kiedykolwiek się czegoś bałam ? To chyba oczywiste. Bałam się , bałam się stosunkowo często. Gdy byłam mała bałam się zostawać sama w domu, bałam się potworów z pod łóżka jak i tych z szafy. Bałam się niektórych kolegów mojego brata gdy wchodzili do mojego pokoju cali w tatuażach a ja mając siedem lat pisałam list do świętego mikołaja. Bałam się pająków , ich to w sumie nadal się boję. Pamiętam jak bałam się że jestem w ciąży, a okres jak na złość wciąż nie nadchodził. Bałam się testu po podstawówce , bałam się matury. Bałam się swojej pierwszej solówki . Do dziś odczuwam strach przed każdym wyjściem na scenę. Tak cholernie bałam się gdy któryś z moich ludzi brał udział w rajdach , bałam się o przyjaciela gdy dzień w dzień chodził na ustawki. I Wiesz myślę że ten strach jest potrzebny , do pewnego stopnia jest wyznacznikiem naszej egzystencji i jeśli tylko nas nie sparaliżuje to jest dobry pokazuje nam że żyjemy. / nacpanaaa
|
|
|
|