 |
|
` Gdybyś przypadkiem kiedyś pomyślał o mnie powiedz mi o tym. Nie obawiaj się, nie narobisz mi nadziei..`
|
|
 |
|
` Zniknąłeś jakby Cie w ogóle nie było. Zaczynam się zastanawiać czy nie całowałam się z powietrzem, czy za rękę nie załapał mnie wiatr, a oddech na moich plecach nie zostawił przeciąg. `
|
|
 |
|
` I odszedł. Tak bez żadnego wyjaśnienia. Bez żadnego żegnaj. Bez żadnego spierdalaj. Tchórz, odszedł jakbyśmy się nigdy nie znali..`
|
|
 |
|
` Jeśli chcesz opowiem Ci o swoich problemach i pozwolę sobie pomóc `
|
|
 |
|
` Wiesz, jak Cię kocham ? Tak, jak mówią że się nie powinno.. obsesją, pragnieniem, wariacko ! `
|
|
 |
|
` Telefon milczy.. a ja głupia łudziłam się, że żartował `
|
|
 |
|
` Siedzę w domu jak pojebana i ryczę oglądając Twoje zdjęcia, przypominając sobie, jak mówiłeś, że już nigdy mnie nie okłamiesz..`
|
|
 |
|
` Zrób coś dla mnie. Zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle.`
|
|
 |
|
` Bo przy nim nawet pech jest słodki ..`
|
|
 |
|
` A odnośnie przeszłości – nie ma sensu do niej wracać. To co było już nie wróci – to esencja moich zasad..`
|
|
 |
|
` I jedyne co mi po Tobie zostało to twój numer telefonu..`
|
|
 |
|
` Stałam w deszczu jak ostatnia desperatka. nie zważałam na deszcz przez który niemal oślepłam. Nie wzruszał mnie fakt, że moje włosy zaraz zaczną się kręcić jak oszalałe z powodu wilgoci. Stałam w deszczu, mocząc moje ulubione trampki w kałuży i patrzyłam na Ciebie, pochłaniając Cię wzrokiem. Niebo płakało deszczem, a ja zapomniałam o Bożym świecie w tym o istnieniu parasolki, którą złożoną trzymałam w dłoni..`
|
|
|
|