 |
|
` Chora stęskniona i bezgranicznie głupia..`
|
|
 |
|
` A ona teraz śni, że ktoś namaluje jej piękny świat..`
|
|
 |
|
` I pamiętając, że ma zapomnieć – kochała dalej. Kochała i wiedziała, że zanim wymaże z pamięci te wszystkie wspólne chwile, trzymanie się za ręce, to ‘kocham' wypowiadane raz po raz, aby podkreślić moc więzi, upłynie sporo czasu. Nie chciała, aby upłynął.. Chciała pamiętać, że on jest, że zaraz przyjdzie.. Mocno przytuli i znów nazwie swoim kochaniem. On już nie wróci. Zakopał wielką miłość. Ale ona nigdy nie powie, że był.. bo chce pamiętać, że jest..`
|
|
 |
|
` Mogłeś 10 razy pomyśleć, zanim spojrzałeś na mnie wtedy .. Może gdybym ja pomyślała 10 razy więcej to moje serce skupiłoby się na kimś innym .. Na kimś, kto na nie zasługuje .`
|
|
 |
|
Może to czas zagoi rany. A może tylko ostudzi emocje i będzie kazał spojrzeć w drugą stronę. Być może to bezsilność moich naiwnych oczekiwań, że to wszystko da się jeszcze odwrócić, cofnąć o parę tygodni, miesięcy, zmieniła moje nastawienie. ♥ `
|
|
 |
|
` Przecież wiesz.. że ja lubię być sobą .`
|
|
 |
|
` I nagle rodzi się ta pieprzona potrzeba, żeby z kimś być, bo samemu nie daje się rady.`
|
|
 |
|
` W tej swojej pieprzonej nieszczęśliwej miłości.`
|
|
 |
|
` Chciałabym odejść, ale chyba brak mi na to odwagi ..`
|
|
 |
|
` Pamiętam dzień,w którym pierwszy raz do mnie napisałeś. Byłam zaskoczona,ale i szczęśliwa. Nie mogłam uwierzyć,że ktoś taki jak Ty mógłby zainteresować się moją osobą. Ale tak było..Pamiętam naszą pierwszą rozmowę, spotkanie..w końcu nasz pierwszy pocałunek..Pamiętam wszystko choć od naszego ostatniego spotkania minął prawie miesiąc - miesiąc, który odmienił moje życie, który przewrócił je o 180 stopni, który rozpieprzył wszystko co było tak poukładane..Dziś to ja spędzam samotne wieczory, to ja płacze w poduszkę i śpię z pluszakiem nazwanym Twoim imieniem.. Zrobiłabym wszystko by móc choć na chwilę utonąć w Twoich ramionach i zatopić swoje usta w Twoich wargach...Nawet nie wiesz jak mi cholernie Ciebie brakuje! `
|
|
 |
|
` Zaczęła go unikać, On udawał, że to nieprawda. Kochał ją i to go oślepło. Wiedział że już ma innego. Była wtedy taka jakiej nie chciał znać. Któregoś dnia spotkali się na ulicy. Cześć - powiedziała, odpowiedział jej, ale głos jego drżał. zrozumiała że On wie o wszystkim. Bała się jakby zrobiła coś złego. Nie jestem taki jak o mnie myślisz. kocham Cię i chce abyś była szczęśliwa ale Ty tego nie chcesz - powiedział..Niszczysz siebie i swoich przyjaciół, bo wierzysz tylko w siebie - mówił drżącym głosem. Nie rozumiała jego słów. Chciała coś powiedzieć ale z jego oczu płynęły łzy. I tak się rozstali..`
|
|
 |
|
` Tęsknie ? To miałoby wrazić jak cholernie mi Ciebie brakuje ? `
|
|
|
|