  |
|
Wczoraj odrzucałam miłość, dziś błagam o nią Boga.
|
|
  |
|
O czym myślisz, gdy mnie zobaczysz?
|
|
  |
|
I nawet jeśli kochanie Cię to błąd mojego życia, będę to robić dopóki nie umrę.
|
|
  |
|
I nawet te spadające trzy gwiazdy, które wczoraj widziałam i które poprosiłam o to samo nie były w stanie nawet wspólnie spełnić mojego życzenia i rozpalić w Tobie uczucia do mnie, nie ufam już niebu.
|
|
  |
|
Podaruj mi chociaż skrawek swojego serca.
|
|
  |
|
Zaryzykowałam i żałuję, czy o to właśnie chodziło?
|
|
  |
|
Nie pozwalasz mi w nas uwierzyć.
|
|
  |
|
Jedyne co mogę ci zarzucić, to ręce na szyje.
|
|
  |
|
Śpię na środku łóżka, żeby nie zauważyć, że kogoś brak.
|
|
  |
|
Chciałabym Cię. Z każdą wadą, z każdym złym nałogiem i niedobrymi przyzwyczajeniami. To nic. Chciałabym Cię mieć przy sobie.
|
|
 |
|
pojawia się i wszystkie pary oczu są skierowane w jej stronę. z gracją mija gapiów. i ten jej zapach.. specyficzny.. staje w centrum uwagi. chcesz ją dotknąć, skosztować, zapoznać. a ona ... ona się na Ciebie otwiera. z początku subtelnie delikatnie, potem coraz śmielej, odważniej.. wasze smaki się łączą. jesteś najszczęśliwszy na świecie. poznajesz ją i pragniesz wiecej i więcej i tak bez końca. zatracasz się w niej, wszystko inne przestaje istnieć. jesteś Tylko Ty i ona. aż w końcu budzisz się następnego dnia rano i jej nie ma, zostawiła tylko suchość w gardle i okropnego kaca. ona - wódka
|
|
 |
|
czekam. czekam cały dzień. czekam całą noc. powiedz powiedz powiedz proszę, że mnie potrzebujesz. proszę powiedz, że mnie chcesz. czekam kolejne noce...
|
|
|
|