 |
|
prędzej czy później każdy trafia do restauracji o nazwie „karma”- tam nie ma menu, bo po prostu przynoszą ci to, na co zasługujesz
|
|
 |
|
mam w tobie swoje miejsce
|
|
 |
|
upewnij się, że to światło, które widzisz w innych nie jest twoim własnym odbiciem
|
|
 |
|
stań się tak dobrą osobą, żeby spotykając cię, ludzie wierzyli, że stworzył cię Bóg, nie społeczeństwo
|
|
 |
|
bez stresu, bez tych dram, epopei, smsów, serio bez stresu, nie twórzmy niebezpiecznych precedensów
|
|
 |
|
„mi w głowie się system zawiesza, przysięgam na Hipokratesa, stałem jak wryty nie mając pojęcia jaki mi życiowy bigos namiesza”
|
|
 |
|
„przyniosę ci lato w lutym, dwa salony, duży balkon, z kuchni będzie widok na ocean.. tylko, że ty nie odbierasz”
|
|
 |
|
czasem człowiek ma ochotę tak po prostu spakować się i wyjechać. gdzieś na bezludną wyspę, do leśnej chaty, w pizdu. odciąć się od gadającego świata. od ludzi, którzy mnożą nasze paranoje, którzy nas niszczą, którzy podcinają nam skrzydła. odciąć się od gwaru i plastikowej bylejakości, od sztucznych uśmiechów, problemów, które piętrzą się jak brudne naczynia w zlewie. czasem człowiek ma ochotę tak zwyczajnie i po prostu olać to wszystko, co mu nie służy. co sprawia, że zaczyna wariować
|
|
 |
|
nie wszystko i nie wszyscy zasługują na twoją odpowiedź
|
|
 |
|
Nie ufaj w tych czasach to dobrowolne pozwolenie by ten jeden człowiek zniszczył wszystko co tak długo budowałaś.
Nie dawaj ludziom zbyt wiele uczuć bo i tak zdeptaja twoje serce tylko po to by poczuć się lepiej. Nie warto pokazywać swojego prawdziwego oblicza bo wykorzystają to po to tylko by mieć satysfakcję. Będą się cieszyć bo jesteś kolekna idiotka,której można wmówić wszystko.
|
|
 |
|
Cześć,Mała pojawiłem się w twoim życiu tylko po to by perfekcyjnie Cie kłamać,jestem tu po to by kolejny raz Cie zranić. Nie przejmuj się przecież Ty jesteś przyzwyczajona do tego. Ty sobie dasz rade bo tak wiele razy już ktoś Cie ranił.. będę kolejnym dupkiem w twoim życiu, nieważne ze będzie bolec przecież Ty i tak znowu to jakoś przetrwasz.
Nieistotne że będziesz w nocy płakać i będzie Cie rozrywało z bolu,jesteś silna dasz sobie radę jak zawsze.
|
|
 |
|
Czuję się jak wrak, jak człowiek na bezludnej wyspie. Nie mogę pogodzić się z tą przepaścią między nami, choć chciałabym zakończyć to wszystko. Móc odejść, nie uśmiechać się zostawić to wszystko jak jest, ale nawet to by Ciebie nie zdziwiło. Czy zapłakał byś na moim pogrzebie, poczuł byś ucisk w klatce piersiowej rozrywające całego Ciebie? Czy dałbyś radę przyjść na mój pogrzeb i uklęknąć wiedząc że leżę tu przez Ciebie, wiedząc że zrobiłam to bo chciałam być dla Ciebie kimś? Mógłbyś popatrzyć w oczy mojej Matki i przyznać że to przez Ciebie, nie musiałbyś ja bym tego chciała. Umrzeć nie winiąc nikogo, umrzeć i już nigdy nie zobaczyć tego blasku w oczach wszystkich moich bliskich. Nie zniosłam bym bólu jaki bym pozostawiła po sobie, nie zniosła bym utraty wszystkich ludzi którzy we mnie wierzą, nie zniosła bym poczucia, że zrobiłam to bo Ty mnie nie chciałeś już. Nie zrobię tego bo za bardzo kocham życie.
|
|
|
|