 |
|
mam w domu majeranek, więc wiem co to zioło, dziwko.
|
|
 |
|
- wyrzuć go z pamięci.
- a Ty wyrzuć do kosza swoje ulubione,stare trampki.
- nie potrafię,zbyt mocno się do nich przywiązałam.
- właśnie.
|
|
 |
|
gdyby zalegalizowali marihuanę, a miłość byłaby nielegalna, byłoby więcej szczęśliwych ludzi, niż złamanych serc.
|
|
 |
|
słowa wypowiedziane wakacyjną nocą.
|
|
 |
|
Nadal go lubię,jestem pojebana.
|
|
 |
|
czuję taką pustkę w środku.
|
|
 |
|
dziękuję, że mnie olewasz. CHOLERNIE mi miło, wiesz?
|
|
 |
|
chodź, odwiedź mnie w moich snach.
|
|
 |
|
nie zesrajcie się czasem z tej miłości.
|
|
 |
|
przepraszam po raz tysięczny, że nie potrafię odwzajemnić tego kurewskiego uczucia.
|
|
 |
|
jestem emocjonalnie zepsuta.
przyjdź później.
|
|
|
|