 |
|
Było już późno. Byłam sama w domu. Leżałam już w łóżku. Nagle dzwoni telefon - otwórz mi drzwi. Ledwo zrozumiałam co powiedział, był pijany, wiedział że jestem sama w domu. Ucieszyłam się że nie spędzę całej nocy sama w domu. Otworzyłam mu drzwi przywitał się ze mną i poszliśmy do mojego pokoju. usiadłam na łóżku, a on na przeciw mnie na fotelu. Przyglądał mi się bardzo uważnie, miał w oczach coś dziwnego. podszedł do mnie stał tak na przeciw mnie przez chwilę. zamachnął się i uderzył mnie w twarz - dlaczego to zrobiłeś?! - zamknij się suko! Przestraszyłam się go. Nigdy nie widziałam go takiego. Od tamtej pory regularnie byłam bita. Przeciągał mnie przez pokój trzymając za włosy. Musiałam ukrywać wszystkie siniaki. Nie chciałam kończyć tego związku, ciągle wierzyłam że sie zmieni. Do tej pory nie mogę wybaczyć sobie tego że pozwalałam mu na to. Nie rozumiem dlaczego na to pozwalałam. - neesquik
|
|
 |
|
Kładę się dość późno, każdego wieczoru czekam aż może dostane wiadomość o treści: 'należysz do mnie'
|
|
 |
|
Mieć dla kogo żyć, to najważniejsze.
|
|
 |
|
Jeśli sądzisz, że ktoś stał ci się obojętny to po chwili znajdzie się moment, gdy zabraknie jego obecności bardziej niż kiedykolwiek. ;*
|
|
 |
|
Zarzucę włosami, słodko się uśmiechnę, przechodząc obok Ciebię będę seksownie poruszać biodrami i dam ci do zrozumienia że też potrafię łamać serca.
|
|
 |
|
jak ja kocham sobie wmawiać, że nic mnie nie obchodzisz.
|
|
 |
|
wiesz, też mam uczucia, znam nawet te najwyższe. lecz, gdy patrzysz na Mnie milcząc, ja też milczę.
|
|
 |
|
Odpuścić to nie znaczy przestać kochać, tylko przestać walczyć.
|
|
 |
|
Jeszcze dwa lata temu zamykałam się w pokoju, włączałam muzykę. bardzo głośno, zagłuszała wszystkie myśli. zamykałam oczy i poruszałam się w rytm piosenki. tańczyłam całą sobą, w taniec wkładałam to co najważniejsze, serce. niczego innego nie widziałam oprócz tego. streetDance był całym moim życiem. teraz nie potrafię, nie potrafię zatańczyć nawet jednego głupiego układu. za dużo ciągnie się za tym złych wspomnieć. moja największa pasja przeobraziła się w coś okropnego. - neesquik
|
|
 |
|
Na zewnątrz mała dziewczynka, nie potrafiąca chodzić na szpilkach, mająca durne marzenia, wierząca w potwory z szafy, kochająca pluszaki. W wewnątrz spokojna , rozsądna. marzycielka, uwielbiająca tworzyć, kochająca pewnego człowieka płci męskiej, który zawładnął jej sercem. Oto właśnie ja.
|
|
|
|