 |
|
Co u mnie ? jak zwykle. Coś się sypie. Ktoś się kłóci, ktoś się czepia. Ktoś przychodzi. Ktoś odchodzi. Ja zostaję.
|
|
 |
|
: To coś w klatce piersiowej umiejscowione z lewej strony pęka z bólu, a Ty nakładasz na twarz maskę i uśmiechasz się , a ludzie naiwnie wierzą w Twoje wymyślone szczęście .
|
|
 |
|
Ból? Jak dla mnie nie kojarzy się z żadnym skaleczeniem czy złamaniem. Bólem jest dla mnie bezradność, gdy siedząc obok zapłakanej osoby, która jest jedną z najważniejszych osób w Twoim życiu Ty nie możesz nic zrobić, totalnie nic...
|
|
 |
|
' Za każdym razem, kiedy podobał mi się jakiś chłopiec, bawiło mnie to . Nie umiałam traktować sprawy ze śmiertelną powagą . Wiedziałam, że jest przelotna jak wiosenny deszcz '
|
|
 |
|
co z tego że minęło już tyle czasu , że łzy na policzkach wyschły , że nocą nie budzę się już z krzykiem , co z tego jeśli ból nie ustał , on wciąż się nasila , wciąż wraca
|
|
 |
|
= Jest masa gatunków ludzi na świecie. Ponuraki i weselaki, mądrale i ci bardziej ułomni żyjący lekko, są również ci z sercem okrytym metalem, którzy nie lubią ukazywać uczuć a także ci z ogromną i ciepłą pikavą trzepoczącą się w płucach z każdego choćby najmniejszego szczególiku- ci ostatni pokazują swoje ciepło i uśmiech, ogrzewają innych 'zmarzniętych', nadają sens podpierając innych w nadziei, są takimi kochanymi przylepkami i natrętnymi w słodki sposób muchami ciągle gdzieś brzęczącymi przy uchu.. słyszysz ich ruch skrzydełek i cichutkie mruczenie... szepczą ci do ucha magiczne zaklęcia. Taką właśnie poznałem Paulę- słodkie, natrętne i kochane (nawet jeśli wbrew pozorom). I chociaż wciąż wiem mało o niej, to wierzę, że będę miał szansę poznać ją kiedyś bliżej. Najlepiej w pozytywach ;-) Na zawsze moja czekolada, koleżka Przemek- moje_kurwa_loczkixd : ) ) =
|
|
|
|