 |
|
. nie układa mi się grzywka , a co dopiero życie .. l ?
|
|
 |
|
. przecież zaczynało się tak niewinnie . l s.cz. czekoladka
|
|
 |
|
. są takie dni , które zaczynają się dobrze , a potem bez powodu , nie wiadomo czemu , jedno słowo , które normalnie by cię nie obeszło , doprowadza cię do płaczu . | dzyndzelek .
|
|
 |
|
. chciałabym żeby ktoś mnie przytulił i powiedział, że wszystko będzie dobrze . l ?
|
|
 |
|
. dobrze, że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce . l Pezet
|
|
 |
|
Nie jestem typowa, pisk opon nie robi na mnie wrażenia, w przeciwieństwie do cichego odgłosu buziaka w szyję. zamiast wypchanego po brzegi portfela wolę widzieć Twój szczery uśmiech, od ucha do ucha. niełatwo zdobyć moje uznanie, bijąc się z jakimś typem w klubie, bukiet krwistoczerwonych róż bardziej mnie przekonuje. Twoje błyskotki na szyi i nadgarstku nie potrafią mnie tak zaczarować, jak Twoje spojrzenie pełne blasku. Nie Twoje przekleństwa czynią Cię, moim zdaniem, mężczyzną, lecz sposób, w jaki potrafisz mnie objąć, gdy się boję. nie cieszy mnie, gdy przez telefon mówisz kumplowi, że jesteś gdzieś ze mną, prawdziwą radość sprawisz, gdy mijając go nie wypuścisz mej dłoni z uścisku. nie musisz zabierać mnie na kolacje przy świecach, w zupełności wystarczy pośpiesznie zjedzony hamburger w Twoim towarzystwie. nie kupisz mnie drogimi prezentami, ale za jedno 'kocham Cię Myszko' jestem skłonna oddać Ci cały swój świat.
|
|
 |
|
zależy mi na nim, jak na nikim innym, udaję że nie mnie nie obchodzi, staram się być twardą tak jak mi kazał. nie zdawał sobie jednak sprawy jak wiele dla mnie znaczy i, że prosi mnie o coś niemożliwego, bo bez niego jest mi tak cholernie trudno.
|
|
 |
|
po obejrzeniu kolejnej romantycznej komedii podczas której opróżniła połowę słoika nutelli płacząc przy wyznaniach miłości głównych bohaterów , włożyła słuchawki w uszy wsłuchując się w dołującą piosenkę i idąc za pobliski market usiadła na krawężniku , na którym spędza...li razem mnóstwo czasu . przypomniała sobie te ostatnie wspólne chwile . jego szarmancki uśmiech kiedy zakładał jej na palec obrączkę ze źdźbła trawy obiecując , że nigdy jej nie skrzywdzi . zamykając oczy w podświadomości poczuła jego oddech na swoich wargach . skapująca łza zadała ból przeszywający po raz kolejny jej kruche serce . wracając do domu ujrzała go idącego z naprzeciwka . - co Ty tu .. robisz ? - tylko tyle była wstanie wyjąkać na jego widok . - to samo co Ty . - odparł odgarniając jej niesforny kosmyk włosów za ramię . - tęsknię
|
|
 |
|
. ♥ & : C . no tak, teraz to standard . l s.cz.czekoladka
|
|
 |
|
. zależy Ci na kimś ważnym ? na prawdę chcesz szczęścia tej osoby ? to pozwól jej odejść , pozwól być jej szczęśliwym . nie zatrzymuj na siłę . l s.cz.czekoladka
|
|
|
|