głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika moew

  :  teksty wercia___ dodał komentarz: ;):* do wpisu 17 lipca 2011
jesteś dla mnie jak obcy. nie znam cię  przerażasz mnie i powinieneś zniknąć.

wercia___ dodano: 17 lipca 2011

jesteś dla mnie jak obcy. nie znam cię, przerażasz mnie i powinieneś zniknąć.

weź się o mnie tak nie martw  bo ja umiem o siebie zadbać.

wercia___ dodano: 16 lipca 2011

weź się o mnie tak nie martw, bo ja umiem o siebie zadbać.

CZ.75..  obiecuję  wypuść go  odpowiedziałam. kiedy tyler go wypuścił  zauroczyłam go  aby poszedł do domu i żeby zapomniał o dzisiejszym incydencie. gdy myślałam  że mój były chłopak na prawdę go wypuścił  wtedy jeden z jego wampirów go zaatakował. natychmiast do niego podeszłam  chciałam mu dać swoją krew  lecz stefano mi zabronił  bo wiedział  że to zły pomysł i że tyler coś kombinuje  dlatego zabił mojego kolegę z klasy.  więc idziesz ze mną  odrzekł tyler.  nie idę z tobą! miałeś go puścić wolno  a nie zabijać! nienawidzę cię! kiedy to powiedziałam  przycisnęłam tylera do ściany  łapiąc go za szyję  dodając  wynoś się stąd natychmiast! poszedł  bo wiedział  że jak jestem wkurzona to jestem od niego o wiele silniejsza. kiedy przyszłam do domu  damon postawił mi kubek z krwią. odmówiłam mu. od razu poszłam spać  bo humor miałam kompletnie zjebany  a o moim wkurzeniu na maksa nie wspomnę. przez parę dni było cicho. nikt obcy nawet się nie pojawiał w okolicy.

wercia___ dodano: 16 lipca 2011

CZ.75.. -obiecuję, wypuść go, odpowiedziałam. kiedy tyler go wypuścił, zauroczyłam go, aby poszedł do domu i żeby zapomniał o dzisiejszym incydencie. gdy myślałam, że mój były chłopak na prawdę go wypuścił, wtedy jeden z jego wampirów go zaatakował. natychmiast do niego podeszłam, chciałam mu dać swoją krew, lecz stefano mi zabronił, bo wiedział, że to zły pomysł i że tyler coś kombinuje, dlatego zabił mojego kolegę z klasy. -więc idziesz ze mną, odrzekł tyler. -nie idę z tobą! miałeś go puścić wolno, a nie zabijać! nienawidzę cię! kiedy to powiedziałam, przycisnęłam tylera do ściany, łapiąc go za szyję, dodając -wynoś się stąd natychmiast! poszedł, bo wiedział, że jak jestem wkurzona to jestem od niego o wiele silniejsza. kiedy przyszłam do domu, damon postawił mi kubek z krwią. odmówiłam mu. od razu poszłam spać, bo humor miałam kompletnie zjebany, a o moim wkurzeniu na maksa nie wspomnę. przez parę dni było cicho. nikt obcy nawet się nie pojawiał w okolicy.

PAUL WESLEY ♥ teksty wercia___ dodał komentarz: PAUL WESLEY ♥ do wpisu 16 lipca 2011
CZ.74..  za to  co zaraz ci zrobię  odpowiedziałam.  a co mi zrobisz? spytała znowu.  zabiję  odrzekłam. wtedy dziewczyna zaczęła się bać. kazałam jej uciekać. kiedy ją dopadłam  pożywiłam się nią  a potem odebrałam jej życie. wtedy stefano przyszedł  chciał porozmawiać  pomóc. wiedział  jak się czuje  bo on był taki sam  jak ja teraz.  nie chcę być wampirem  mam już tego dość  rzekłam.  wszystko będzie dobrze  odpowiedział i przytulił mnie do siebie. nagle coś usłyszałam. kiedy się odwróciłam  zobaczyłam tylera i kilka innych wampirów. podeszłam do niego.  czego chcesz? spytałam wkurzona.  ciebie  odpowiedział.  śnisz  rzekłam. gdy dwa wampiry trzymali stefana  natychmiast zmieniłam zdanie. damon chciał wyjść nam pomóc  lecz miał zostać z eleną. mój kolega z klasy przechodził tędy i tyler go zawołał.  wybieraj  albo on  albo twój brat  powiedział.  brat  odpowiedziałam.  jeśli pójdziesz ze mną do jego też wypuszczę. rzekł.  zgadzam się  wypuść go  odrzekłam.  obiecujesz? spytał.

wercia___ dodano: 16 lipca 2011

CZ.74.. -za to, co zaraz ci zrobię, odpowiedziałam. -a co mi zrobisz? spytała znowu. -zabiję, odrzekłam. wtedy dziewczyna zaczęła się bać. kazałam jej uciekać. kiedy ją dopadłam, pożywiłam się nią, a potem odebrałam jej życie. wtedy stefano przyszedł, chciał porozmawiać, pomóc. wiedział, jak się czuje, bo on był taki sam, jak ja teraz. -nie chcę być wampirem, mam już tego dość, rzekłam. -wszystko będzie dobrze, odpowiedział i przytulił mnie do siebie. nagle coś usłyszałam. kiedy się odwróciłam, zobaczyłam tylera i kilka innych wampirów. podeszłam do niego. -czego chcesz? spytałam wkurzona. -ciebie, odpowiedział. -śnisz, rzekłam. gdy dwa wampiry trzymali stefana, natychmiast zmieniłam zdanie. damon chciał wyjść nam pomóc, lecz miał zostać z eleną. mój kolega z klasy przechodził tędy i tyler go zawołał. -wybieraj, albo on, albo twój brat, powiedział. -brat, odpowiedziałam. -jeśli pójdziesz ze mną do jego też wypuszczę. rzekł. -zgadzam się, wypuść go, odrzekłam. -obiecujesz? spytał.

CZ.73..  stój! krzyknął damon i przycisnął mnie do ściany  łapiąc mnie za szyję  bo był już bardzo wkurzony.  wolę umrzeć  niż się słuchać kogokolwiek  rzekłam. kiedy mój brat mnie puścił poszłam do swojego pokoju. damon ze stefanem zaczęli rozmawiać o mnie. mówili  że jestem niewarta i pyskata.  dajmy jej wolną wolę  powiedział stefano. kiedy to usłyszałam  zeszłam na dół i wyszłam z domu  nie mówiąc nic braciom  gdzie idę. za daleko nie poszłam  bo usiadłam się przed domem  na krawężniku i czekałam na ranek. miałam wszystkiego dosyć  chciałam się jakoś zabić  ale nie wiedziałam jak.  nie chcę być wampirem! krzyknęłam w środku nocy  nie patrząc jakie mogą być tego konsekwencje. położyłam się na chodnik i leżałam tak  dopóki nie przeszedł mi głód  który dokuczał mi od paru godzin. wtedy podeszła do mnie jakaś dziewczyna.  co ci jest? spytała się. podniosłam z krawężnika i zbliżyłam się do niej  mówiąc ze łzami w oczach  krótkie przepraszam.  za co? spytała.

wercia___ dodano: 15 lipca 2011

CZ.73.. -stój! krzyknął damon i przycisnął mnie do ściany, łapiąc mnie za szyję, bo był już bardzo wkurzony. -wolę umrzeć, niż się słuchać kogokolwiek, rzekłam. kiedy mój brat mnie puścił poszłam do swojego pokoju. damon ze stefanem zaczęli rozmawiać o mnie. mówili, że jestem niewarta i pyskata. -dajmy jej wolną wolę, powiedział stefano. kiedy to usłyszałam, zeszłam na dół i wyszłam z domu, nie mówiąc nic braciom, gdzie idę. za daleko nie poszłam, bo usiadłam się przed domem, na krawężniku i czekałam na ranek. miałam wszystkiego dosyć, chciałam się jakoś zabić, ale nie wiedziałam jak. -nie chcę być wampirem! krzyknęłam w środku nocy, nie patrząc jakie mogą być tego konsekwencje. położyłam się na chodnik i leżałam tak, dopóki nie przeszedł mi głód, który dokuczał mi od paru godzin. wtedy podeszła do mnie jakaś dziewczyna. -co ci jest? spytała się. podniosłam z krawężnika i zbliżyłam się do niej, mówiąc ze łzami w oczach, krótkie przepraszam. -za co? spytała.

:    teksty wercia___ dodał komentarz: :);* do wpisu 15 lipca 2011
pizłeś o ścianę? i dobrze. należało ci się.

wercia___ dodano: 15 lipca 2011

pizłeś o ścianę? i dobrze. należało ci się.

jebie mnie to co o mnie gadasz. bo każdy wie  że ty taki jesteś  a nie ja.

wercia___ dodano: 15 lipca 2011

jebie mnie to co o mnie gadasz. bo każdy wie, że ty taki jesteś, a nie ja.

pamiętam  kiedy zawsze trzymałam papierosa w ręku  a ty do mnie podchodziłeś i wyrywałeś mi go z ręki  zgniatając go butem i mówiąc mi pięćset sto dziewięćset razy to samo  abym w końcu zrozumiała  że palenie jest niebezpieczne. zrozumiałam to dopiero wtedy  kiedy dostałam raka. wiem  że za późno  lecz pamiętam to  jak bardzo się o mnie martwiłeś i przepraszam cię  że cię nie posłuchałam. wybacz mi  proszę.

wercia___ dodano: 14 lipca 2011

pamiętam, kiedy zawsze trzymałam papierosa w ręku, a ty do mnie podchodziłeś i wyrywałeś mi go z ręki, zgniatając go butem i mówiąc mi pięćset sto dziewięćset razy to samo, abym w końcu zrozumiała, że palenie jest niebezpieczne. zrozumiałam to dopiero wtedy, kiedy dostałam raka. wiem, że za późno, lecz pamiętam to, jak bardzo się o mnie martwiłeś i przepraszam cię, że cię nie posłuchałam. wybacz mi, proszę.

nie rozumiem cię  człowieku. miałeś dziewczynę  która cię tak bardzo kochała. mówiła ci prawdę  nie zdradzała. nawet nie rozmawiała z innymi chłopakami  a ty po prostu od niej odszedłeś. nawet nie wytłumaczając dlaczego. przecież ona nie dała ci powodu do tego  więc dlaczego ją zostawiłeś? pytam się dlaczego!

wercia___ dodano: 14 lipca 2011

nie rozumiem cię, człowieku. miałeś dziewczynę, która cię tak bardzo kochała. mówiła ci prawdę, nie zdradzała. nawet nie rozmawiała z innymi chłopakami, a ty po prostu od niej odszedłeś. nawet nie wytłumaczając dlaczego. przecież ona nie dała ci powodu do tego, więc dlaczego ją zostawiłeś? pytam się dlaczego!

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć