 |
|
zrozumiałam, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy..
|
|
 |
|
Mówisz mi, że się zmieniłam, że stałam się bardziej tajemnicza. Wydaje Ci się, że sama tego chcę, ale jesteś w błędzie. To ludzie mnie zmieniają, Ci sami, których codziennie widuję, z którymi rozmawiam, którzy nieumyślnie mnie ranią i zadają ból. To ludzie, którzy sprawiają, że moją jedyną ucieczką od cierpienia stała się samotność.
|
|
 |
|
Myślisz pewniem że łatwo jest mi z tym wszystkim. Staję przed lustrem, patrzę w swoje oczy, poprawiam fryzurę i idę, żyję jak gdyby nigdy nic się nie stało. Myślisz pewniem że nie otrzymałam ciosu, nie mam ran, nie mam nawet blizn, bo nikt mnie nie skrzywdził. Myślisz pewnie, że daję radę, oddycham łatwiej niż kiedykolwiek, że jestem zadowolona z dnia. Myślisz pewnie, że nie tęsknię, nie żałuję. Myślisz pewnie, że to był mój wybór. Nie.
|
|
 |
|
I zawsze będziesz.
Nawet jak Cię nie będzie.
Będziesz w mojej głowie,
w moim sercu, w moich myślach,
we wspomnieniach.
|
|
 |
|
Wchodzę na jej stronę. Brak nowych wpisów, brak powiadomień o dodanych przez Nią komentarzy do mojego profilu. Wykasowała mnie raz na zawsze ze swojego życia, powinienem zrobić to samo. Jednak co wieczór zastanawiam się jak się czuje, czy wróciła już z treningu, czy słucha swojej ulubionej piosenki, czy jeszcze czasem przez przypadek wypowiada moje imię, czy bywają chwile gdy łapie się na myśleniu o tym że jednak istnieję i jestem blisko Niej..
|
|
 |
|
Kilka kartek zapisanych w notesie, bo częściej w głowie układam najlepsze poezje.
|
|
 |
|
Zazdroszczę osobom, którzy czuli "magię świąt" .
|
|
 |
|
sory, ale wybaczam tylko 30 lutego.
|
|
 |
|
jebać uczucia, bądźmy wszyscy skurwielami.
|
|
 |
|
to straszne uczucie, kiedy uświadamiasz sobie, że jesteś niczym i że świat doskonale radzi sobie bez ciebie. że jesteś zbędny i całkowicie nie potrzebny. że mogłoby cię tu nie być i nikt by tego nawet nie zauważył.
|
|
 |
|
to nie miłość, to choroba...
|
|
 |
|
stoję teraz w takim miejscu, gdzie długo nie mogę pozostać, bo podłoże się zapadnie. równocześnie gdziekolwiek postawiłabym krok, to wiem, że będzie bolało.
|
|
|
|