 |
|
Ile razy wracasz do przeszłości ? Wspominając jak był przy Tobie, jak kochał, a przynajmniej udawał, że kocha. Nie mów mi jak często wracasz wspomnieniami, ale odpowiedz sobie i pomyśl, czy to aby nie za często ? [x3nemezisx3]
|
|
 |
|
"Do 3 razy sztuka" - powiadasz ? Działasz na tej samej zasadzie, pierwsze odejście mnie nie zabolało, więc postanowiłeś wrócić, drugie odejście bolało, ale nie aż tak jak chciałeś, więc po raz kolejny postanowiłeś wrócić i te Twoje trzecie odejście, póki co ostatnie, zabolało najmocniej, przyzwyczaiłam się do tego, że byłeś obok - teraz przyszedł czas przyzwyczaić się do faktu, że odszedłeś po raz 3 i wrócić już nie zamierzasz [x3nemezisx3]
|
|
 |
|
Śmierć jest tylko formalnością, gdy nie masz żadnych nadziei i marzeń [x3nemezisx3]
|
|
 |
|
Jak jedno się ułoży, to drugie jebnie [x3nemezisx3]
|
|
 |
|
Jestem tego pewna, że Ty wrócisz, ale gdy to już zrobisz spotka Cię wielkie rozczarowanie , bo mi już na Tobie nie zależy [x3nemezisx3]
|
|
 |
|
Matka miała rację. To musiało tak być. Musiałem zniknąć raz na zawsze, nie mogłem się rozpłynąć bez słowa. nie mogłem wyjawić prawdy. Postawiłem na kłamstwo, na coś czym najbardziej się brzydziłem. Połykałem każde wypowiedziane słowa jak gwoździe, wbijałem Jej w głowę krzywdzącą treść, którą sam już rzygałem. Zrobiłem to tylko dlatego że obok siedziała ona. Obejmowała mnie ramieniem powtarzając przez łzy 'zbyt wiele żyć już się zmarnowało, oszczędź chociaż te najwięcej dla Ciebie warte, zaboli, ale w koncu przyjdzie ulga ze świadomością iż to było dobre rozwiązanie'.
|
|
 |
|
-NIE LUBIE CIĘ, SORRY. -Fuck , tak właśnie myślałem.. -przepraszam. -Nie no luz.. -bo ja cię tak lovciam no. / jeszcze nie raz za tym zatęsknię
|
|
 |
|
Wyjście z Twojego życia było jedynym wyjściem z tej sytuacji.
|
|
 |
|
"Cały czas pamiętam, i cały czas tęsknię. i kocham Cię najmocniej- całym moim sercem."
|
|
 |
|
Ale ja już nie mam siły żeby udawać, że wszystko w porządku. W domu chujnia, w szkole chujnia, w głowie chujnia, w uczuciach jeszcze większa chujnia. Reasumując jedna wielka CHUJNIA.
|
|
 |
|
Najgorsze było, kiedy wszyscy o niego pytali, a ja nie byłam w stanie oznajmić im, że to wszystko jest już skończone.
|
|
 |
|
Nie mogę. Nie wiem czego nie mogę, ale po prostu już nie mogę..
|
|
|
|