 |
|
Czasami brakuje mi słów, by opisać to w jakim stanie się znajduję. Czasami, płaczę na tyle zachłannie, że nie potrafię złapać oddechu. Zdarza mi się, sprzeczać z własną podświadomością. Nie jestem idealna. I wcale nie zamierzam, być.
|
|
 |
|
Dawał mi bezpieczeństwo, którego nie dawał nikt inny.
|
|
 |
|
Pamiętam wszystko, to, że był, pamiętam jego zapach, jego obecność i słowa. Wszystko to doskonale pamiętam, ale za nic nie pamiętam jak odchodził, nie pamiętam jak odwrócił wzrok, jak zostawił to wszystko. Za bardzo go kochałam, by uwierzyć, że kiedyś mnie zostawi, że będę tu sama.
|
|
 |
|
Łzy w oczach. To mnie niszczy, świadomość, że to wszystko to za dużo dla mnie i nie daję rady. Zaciskanie pięści, zagryzanie warg, wiara, że jednak się uda, że podołam, ambicje, to wyczerpuje. I brak mi Go tutaj, co kruszy mnie psychicznie z każdą chwilą.
|
|
 |
|
gdybym miała tylko możliwość, małą szansę, uwierz, że już dziś zniknęłabym stąd na zawsze. zwyczajnie oderwałabym się od tego co przyziemne i odeszła gdzieś, gdzie tak naprawdę zaczęłabym w końcu żyć, już nie na pozór wmawiając sobie przy każdej możliwej okazji, że może jednak ma to jakiś sens. odeszłabym bez słowa, bez najmniejszego pożegnania, bez żalu w oczach tych najbliższych, bez miliona cisnących się do ust pytań, dlaczego posiadając wszystko mówię, że nie posiadam nic by było warte mojego życia tutaj, dlaczego właśnie tego chcę? / endoftime.
|
|
 |
|
Dajcie mi wartościowego chłopaka. Jakiegokolwiek. Kogokolwiek do kochania i posiadania.
|
|
 |
|
Pamiętaj, że na świecie jest facet, który jest szczęśliwy, bo Ty jesteś szczęśliwa.
|
|
 |
|
nie martw się, o tym że kiedyś się kochaliśmy i byliśmy zajebiście szczęśliwi,będę pamiętać za nas oboje.
|
|
 |
|
to jest tak że jeśli widujesz się z kimś każdego dnia i trwa to już bardzo długo,przyzwyczajasz się, nie zdajesz sobie sprawy z tego że mogłoby go nie być,rzeczywistość jest jednak inna, kiedy okazuje się że danego dnia on jednak nie przyszedł, ty oddychasz jakby ciężej i wolniej.
|
|
 |
|
Słuchając smętnych piosenek, pijąc gorącą czekoladę i wciąż płacząc zrozumiała, co straciła..
|
|
 |
|
Odejdź. Zostaw mnie samą, zagubioną, zranioną, zapłakaną. Przecież to jedyne co potrafisz, prawda?
|
|
 |
|
I uśmiecham się, choć wcale nie mam ochoty.
|
|
|
|