głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika moblova

siedzisz na parapecie  patrzysz się na ten szary świat  wspominasz. pamiętasz te czasy  kiedy byliśmy mali i siedzieliśmy pobrudzeni w piaskownicy? wtedy to nic nam nie przeszkadzało. nawet to  że padał deszcz.   marchewkowybanan

marchewkowybanan dodano: 7 luty 2011

siedzisz na parapecie, patrzysz się na ten szary świat, wspominasz. pamiętasz te czasy, kiedy byliśmy mali i siedzieliśmy pobrudzeni w piaskownicy? wtedy to nic nam nie przeszkadzało. nawet to, że padał deszcz. / marchewkowybanan

dzisiaj mam chyba jakiś dzień lenistwa. kompletnie nic mi się nie chcę. ledwo co komputer włączyłam. wiele ludzi wyciągało mnie z domu  a ja co ? siedzę jak ta głupia przed tym monitorem i wpatruję się w niego. tsa  nie zdziwie sie jeżeli w przyszłości będę nosiła centymetrowe szkła od okularów.   marchewkowybanan

marchewkowybanan dodano: 7 luty 2011

dzisiaj mam chyba jakiś dzień lenistwa. kompletnie nic mi się nie chcę. ledwo co komputer włączyłam. wiele ludzi wyciągało mnie z domu, a ja co ? siedzę jak ta głupia przed tym monitorem i wpatruję się w niego. tsa, nie zdziwie sie jeżeli w przyszłości będę nosiła centymetrowe szkła od okularów. / marchewkowybanan

bym go chyba zajebała.  .  teksty marchewkowybanan dodał komentarz: bym go chyba zajebała. -.- do wpisu 7 luty 2011
teraz bez Ciebie nie opuszcze tego miejsca. dobrze wiem że jesteś najlepszy.

marchewkowybanan dodano: 7 luty 2011

teraz bez Ciebie nie opuszcze tego miejsca. dobrze wiem że jesteś najlepszy.

wczoraj prosiła Boga  by jej więcej nie obudził..

marchewkowybanan dodano: 7 luty 2011

wczoraj prosiła Boga, by jej więcej nie obudził..

szliśmy przez ulicę przytuleni  w sumie nikt nas nie znał  a każdy życzył nam szczęścia. uśmiech jakoś nie schodził mi z twarzy. pod ścianą ktoś bez strojenia strun  zagrał nam kilka starych nut. wtedy po prostu czułam że żyję  byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.   marchewkowybanan

marchewkowybanan dodano: 6 luty 2011

szliśmy przez ulicę przytuleni, w sumie nikt nas nie znał, a każdy życzył nam szczęścia. uśmiech jakoś nie schodził mi z twarzy. pod ścianą ktoś bez strojenia strun, zagrał nam kilka starych nut. wtedy po prostu czułam że żyję, byłam najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. / marchewkowybanan

dzisiaj się spotkaliśmy  pierwszy raz od kilku tygodni. z początku moja choroba nie pozwalała  potem twoja.  gdy spojrzeliśmy na siebie od razu pojawił się ten uśmiech  przytuliliśmy się i poszliśmy na wiatraki. potem posiedzieliśmy na placu zabaw i w ciemnej uliczce. cały czas przytuleni. i chwila  która trwała  wydawała się dla mnie wiecznością.   marchewkowybanan

marchewkowybanan dodano: 6 luty 2011

dzisiaj się spotkaliśmy, pierwszy raz od kilku tygodni. z początku moja choroba nie pozwalała, potem twoja. gdy spojrzeliśmy na siebie od razu pojawił się ten uśmiech, przytuliliśmy się i poszliśmy na wiatraki. potem posiedzieliśmy na placu zabaw i w ciemnej uliczce. cały czas przytuleni. i chwila, która trwała, wydawała się dla mnie wiecznością. / marchewkowybanan

nie wzruszają mnie wyzwiska rzucane w moją stronę. gdybym miała brać sobie do serca to co ktoś do mnie mówi  dawno leżałabym w psychiatryku na oddziale zamkniętym. a bluzgi  które słyszę są mówione z zazdrości  bo swoją wartość znam i nie puszczam się na prawo i lewo jak to robi połowa dziewczyn z mojego gimnazjum. więc lepiej zamknąć jadaczkę na cztery spusty niż na darmo zdzierać sobie gardło na coś na co leję i mam wyjebane.   malynoowa.

marchewkowybanan dodano: 6 luty 2011

nie wzruszają mnie wyzwiska rzucane w moją stronę. gdybym miała brać sobie do serca to co ktoś do mnie mówi, dawno leżałabym w psychiatryku na oddziale zamkniętym. a bluzgi, które słyszę są mówione z zazdrości, bo swoją wartość znam i nie puszczam się na prawo i lewo jak to robi połowa dziewczyn z mojego gimnazjum. więc lepiej zamknąć jadaczkę na cztery spusty niż na darmo zdzierać sobie gardło na coś na co leję i mam wyjebane. / malynoowa.

stoisz w oknie  wspominasz  patrzysz na ten cmentarz. pamiętasz? nadzieja umierała ci na rękach.   pih

marchewkowybanan dodano: 5 luty 2011

stoisz w oknie, wspominasz, patrzysz na ten cmentarz. pamiętasz? nadzieja umierała ci na rękach. / pih

łza spada z oka  na policzku błyszczy. usta zamknięte  Ty patrzysz i milczysz.   pih

marchewkowybanan dodano: 5 luty 2011

łza spada z oka, na policzku błyszczy. usta zamknięte, Ty patrzysz i milczysz. / pih

ciężki charakter? wiem  mam z natury  ale chcę wierzyć w słońce  nie chcę już wierzyć w chmury..   pih

marchewkowybanan dodano: 5 luty 2011

ciężki charakter? wiem, mam z natury, ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury.. / pih

biegnę przed siebie nieznaną mi drogą  nie wiem gdzie  po co i nie wiem dla kogo.   pih

marchewkowybanan dodano: 5 luty 2011

biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo. / pih

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć