 |
|
Moje życie to nie historia grzecznej dziewczynki z dobrego domu...To raczej epicka opowieść o miłości, stracie i cierpieniu. Pokonywaniu zakrętów i nadziei. Nie mam szczęści, ale nie płacze- już.
|
|
 |
|
Możesz modlic sie o mnie bo o resztę nie dbam...możesz prosić i błagać, a ja zrobię swoje...
|
|
 |
|
A pamiętasz jak mówiłam, że nie spadnę na dno?
|
|
 |
|
dzisiaj nie widzę już problemów, poza tym że gubię się już w litrach...
|
|
 |
|
Bo skurwysyn pozostanie skurwysynem. Nie łudź się mała i kopnij go w dupe...
|
|
 |
|
Bo ja jestem alkoholem, którym sie upijesz, jak amfetamina robię tobie w głowie miraż, zmieniam nastroje i klimat, Ty nie możesz mnie powstrzymać, uzależniam cię na dobre, może lepiej nie zaczynaj??
|
|
 |
|
bo tu zgniłych sumień cmentarz...
|
|
 |
|
najbardziej podatna na imprezy do rana...
|
|
 |
|
Jak ci się ukłąda? Mam nadzieję, że w porównaniu do mnie jakoś kurwa w nocy śpisz...
|
|
 |
|
Niby kryzys, ale widzę, że się jeszcze dogadamy :D
|
|
 |
|
proporcjonalnie do ilości wyrządzonych mi krzywd, będe ci teraz uprzykrzać życie i zapewniam, że będę się przy tym świetnie bawić!!!!
|
|
|
|