 |
|
Kochanie to klęska, otwarta wojna damsko-męska.
|
|
 |
|
Kochanie to klęska, otwarta wojna damsko-męska.
|
|
 |
|
W nocy nachodzi mnie w lozku...napastuje moje cialo...wyszukuje ulubiona jego czesc...delikatnie laskocze i zaczyna ssac...i ssac...Pieprzony komar.
|
|
 |
|
rozkochał w sobie małolate .
|
|
 |
|
ja tu zostaje, mam dla kogo zostać
|
|
 |
|
ten stan obojętności był cudowny
|
|
 |
|
- co robisz? - jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem, dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami. - naprawdę? - nie, na fejsie siedzę.
|
|
 |
|
A na urodziny poproszę bejsbola - ale nie takiego zwykłego.. chcę takiego, którym jak go pier.dolnę to padnie i na zawsze odechce się mu zabawy moimi uczuciami.
|
|
 |
|
nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. nikt nie powiedział, że kakao będzie wiecznie gorące, a ja nie mogę zamknąć Cię w mojej łazience tak samo jak mojego psa, kiedy jazgocze, tylko wtedy kiedy zaczniesz ględzić, że nie wierzysz w miłość. przynajmniej w Twoim przypadku nie narażam się na ślady zadrapań na drzwiach toalety.
|
|
 |
|
chce siedzieć z Tobą na mokrej jeszcze od rosy trawie i puszczając bańki mydlane patrzeć jak niebo krzyczy kolorami tęczy. w sumie obeszłoby się bez trawy, baniek i tęczy. chcę Ciebie. to Ty jesteś moją główną atrakcją.
|
|
|
|