 |
|
Gdyby amfetamina miała właściwości umożliwiające wymazanie
z pamięci skurwielów - jechałabym na niej codziennie .
|
|
 |
|
-mamo jest coś słodkiego ?!
- tak
- co?!
- cukier ! xD .... -.-
|
|
 |
|
6 wiadomości i 8 nieodebranych połączeń . nie było mnie 5 minut , poszłam się napić.
|
|
 |
|
Kiedy się nudzę, wykręcam przypadkowy numer i mówię: "Ukryłam ciało. Co teraz ? " .
|
|
 |
|
-tak naprawdę w głębi duszy jestem czułą, miłą, spokojną osobą.
-na serio?
-nie, spierdalaj.
|
|
 |
|
nie jestem ginekologiem, ale potrafię rozpoznać pizdę, gdy stoi przede mną. / swag
|
|
 |
|
Muszę przyznać, że mam poczucie humoru i bardzo lubię się śmiać. Zazwyczaj z innych.
|
|
 |
|
potrafił zmacać każde miejsce mojego ciała, ale gdy wtulałam się w niego jak mała dziewczynka potrzebująca swojego własnego azylu, tulił mnie delikatnie, tak długo jak tego potrzebowałam.
|
|
 |
|
-Cześć- usłyszałam ciche,nieśmiałe powitanie zza pleców,odwróciłam się i zamarłam,zobaczyłam tam swoją dawną przyjaciółkę.
-Siema-powiedziałam do niej oschle i rzuciłam jej chłodne spojrzenie.-Możemy pogadać?-spytała jeszcze bardziej nieśmiało.
-Nie mamy o czym,ale luz,jak chcesz-rzuciłam tylko.-Mamy, o naszej przyjaźni, tęsknię za tobą. - spojrzała mi głęboko w oczy, jednak
po chwili speszyła się, gdy zobaczyła moje lekceważące spojrzenie. - O naszej przyjaźni ? dziewczyno, o czym ty mówisz? o jakiej przyjaźni ?
jeśli mianem przyjaciela określa się osobę, która przychodzi do ciebie wtedy kiedy ma się problem, a odchodzi jak już będzie wszystko okej,
do innych to ja mam w dupie taką przyjaźń ! - niemalże wykrzyczałam jej to prosto w twarz . - Ale.. ja na prawdę chcę to wszystko naprawić .
- powiedziała bardzo cicho . - Trochę za późno kochaniutka . - Przerwałam i zaśmiałam się jej prosto w twarz po czym odeszłam. Nie chcę
mieć takich przyjaciół, zbyt wielu już ich było w moim życiu.
|
|
 |
|
nie jesteś już tą małą dziewczynką, z którą bawiłam się w przedszkolu. wtedy nie były ważne ciuchy stopro, nie było ważne ile hajsu masz w kieszeni na zioło czy inny szajs. oj tak, wszystko się zmieniło.
|
|
 |
|
szkoda, ze ty już straciłaś chęci, że straciłaś tę nadzieję, którą nie raz podnosiłaś mnie na duchu.
|
|
 |
|
wolę wygarnąć ci to wszystko, niż dać rozprzestrzeniać się naszemu problemowi.
|
|
|
|