Serce nie idzie w parze z rozumem. Rozum podpowiada mi, że powinnam odpuścić, ze nie watro bo to nie ma sensu zaś serce mówi, ze bez niego nie jestem w stanie żyć, ze tylko przy nim będę tak naprawdę szczęśliwa.
nie umiem już pisać. jak czytam wcześniejsze wpisy, to aż jestem w szoku, że byłam w stanie coś takiego wymyślić / tak ładnie opisywać. a teraz? doszczętnie się wypaliłam. pozostało mi tylko cytowanie Was - perełek.