 |
|
a na chuj mam z tobą gadac żadnej korzysci z tego nie mam przestań dupe mi zawracac patrz jak za biznesem biegam po co z tobą współpracowac, jesteś nikim weź zobacz jesteś nie wart moich bitów chciałbyś ze mną rapowac?nie chce słuchac twych problemów mam ochote się najarac chce miec wikse nie chce gadac mój egoizm chce wspomagac
|
|
 |
|
choc nie w tempie szaleńczym, chociaż z nędzy do pieniędzy
|
|
 |
|
psie jeb sie, ty co knujesz nam przeciwko beznamiętna dziwko wypierdalaj ino szybko, do mnie się nie zbliżaj, chcesz kopac dół pode mną? ja sam cię w nim zakopie bądź tego pewno
|
|
 |
|
to nie hit z telenoweli w stylu ona i on, to nie kit z infantylną sytuacją jebać to
|
|
 |
|
tylko kurwa puknij w stół a nożyce się odezwą, jesteś tak sprzedajną dziwką, że cię kurwa wszyscy wezmą
|
|
 |
|
Używasz stringów matki zamiast dentystycznej nitki!
|
|
 |
|
Chcesz mnie poznać baby? Potańczyć ze mną maybe?
Chcesz do gęby? Dziecko kup Se batonik
|
|
 |
|
Realia zawijam w bletki by uciec przed tym problemem,
Gdzie czas nakręca pieniądz, pieniądz nakręca ściemę
|
|
 |
|
Nie ma tak by coś działo się bez przyczyn
Wzrasta tylko ilość zniczy
|
|
 |
|
Zabij mnie - tylko na tyle stać cię?
Mój głos i tak zostanie na taśmie
W tym państwie pełnym nienawiści
Rap po godzinach, i luz ponad wszystkim
|
|
 |
|
uciekaj ile sil, jesli goni Cie smierc, cala piz... odkrec i przed siebie ziomek pedz
|
|
|
|