 |
|
jego serce biło lekko ale jej biło, jakby zaraz miało złamać żebro.
|
|
 |
|
ludzie zawodzą pomimo szczerych chęci.
|
|
 |
|
parszywy los, jemu chcesz ubliżyć On, nikt inny, znowu stawia na nas krzyżyk.
|
|
 |
|
nie chcę więcej się pojawić o złym czasie i w złym miejscu.
|
|
 |
|
niektóre chwile chcę wymazać z pamięci, muszę zapomnieć, to wszystko jest bez sensu.
|
|
 |
|
i mimo, że mówiłam Ci nie raz co znaczysz dla mnie dziś wiem, że jutro nie oparłbyś się nowej pannie.
|
|
 |
|
nie wiem czy wiesz, ale za długo czekam. może jestem niecierpliwa, ale we mnie już wygasło coś co powodowało te wszystkie chwile.
|
|
 |
|
chciałabym odejść, zostawić Cię, zacząć od nowa inne sprawy i wiem, że umiem to zrobić. ale wiesz, że jednak coś trzyma mnie na pół żywą na pół przepełnioną uczuciem i nie pozwala odejść, nie wierzę w to, że coś się zmieni, ale wierzę w coś czego sama nie wymyśliłam coś co wydaję się być dobrym powodem by wytłumaczyć to, że nadal jestem na rozwidleniu dróg.
|
|
 |
|
chciałabym zobaczyć cierpienie w Twoich oczach, byś Ty zobaczył troskę w moich.
|
|
 |
|
i choć należę do tego typu dziewczyn, które podrywane przez wielu chłopców nadal nie wiedzą czego chcą i czy w ogóle chcą, gdy Ty się pojawiłeś, nie kłamię, wszystkie moje wątpliwości się rozwiały, a pragnienia skierowały się w jednym kierunku.
|
|
 |
|
spotykam się, piszę, rozmawiam z wieloma innymi chłopcami, ale to przez Ciebie nie mogę spać, skupić się, funkcjonować, o Ciebie się martwię i z Tobą chciałabym wiele rzeczy zrobić, przeżyć których inni nawet nie mogą sobie wyobrazić.
|
|
|
|