 |
|
Może to efekt pieprzonych złudzeń albo poplątanej tęsknoty, ale moje myśli mnożą się z sekundy na sekundę. Wiesz, chciałabym po prostu wyłączyć je wszystkie i mieć pewność, że nie wrócą wraz z Twoim kolorem oczu, który widzę już tylko we wspomnieniach.
|
|
 |
|
I niby jesteś spokojny, nie martwisz się o nic, starasz się nie wplątywać w chore sytuacje, ale jednak chodzisz ciągle niepewny, strach opanował emocje, pięści masz zaciśnięte, pozorny uśmiech zawsze w pogotowiu. Wiesz, muszę Cię rozczarować, zagubiłeś się. Nawet sama nie potrafię powiedzieć Ci, kiedy i gdzie.
|
|
 |
|
Tak bardzo przejmuję się tym światem, że jest mi wszystko jedno.
|
|
 |
|
ja mam sentymenty, Ty masz wyjebane.
|
|
 |
|
Pragniesz być szczęśliwa, lecz każda nadchodząca myśl jest gorsza od poprzedniej.
|
|
 |
|
pozwól mi wierzyć w to, że posiadasz uczucia.
|
|
 |
|
być może samo "spieprzaj" jest za łagodne.
|
|
 |
|
Jestem jak nałóg, jak pierdolony zawał. ♥
|
|
 |
|
trudno mi się przyznać do tego, że kolejna spadająca łza została poświęcona właśnie Twojemu imieniu.
|
|
 |
|
twoje źrenice zawsze mówią: "nie wiem". na mojej twarzy rysuje się ogromne powątpiewanie. nasza miłość pod jednym wielkim znakiem zapytania.
|
|
 |
|
możesz krzyczeć mi do ucha najokropniejsze szeregi słów. możesz likwidować moje uczucia nasączone optymizmem. możesz mijać mnie z obojętnością. jednak ja nadal będę tkwiła na etapie nieświadomości, długotrwałej hipnozy. nawet nie staram się od tego uwolnić. to obsesja, w moim przypadku nieuleczalna.
|
|
 |
|
Mogę zagrać o to życie w kości, bo nie mam nic do stracenia oprócz niepewności.
|
|
|
|