 |
|
Jutro trwałość pamięci mnie wreszcie znajdzie
za zastawione szczęście w lombardzie
|
|
 |
|
Traktuję Cię jak powietrze ekologia.
Nie, że hasztag, po prostu ekologia
|
|
 |
|
Nigdy nie będzie jak wcześniej
Ta stagnacja sprawia, że załamuję ręce
|
|
 |
|
Odchodzę od zmysłów teraz i nie w smak mi żaden dotyk.
Chyba mam Aspergera,
czuję, że nie umiem spojrzeć prawdzie w oczy
|
|
 |
|
Cały ten świat jest kurewskim oszustwem,
rozsypuje szczęście na potłuczonym lustrze
|
|
 |
|
wyobraź sobie chwile lepsze. jak się czułeś gdy te gorsze przytłumiły tobie szczęście?
|
|
 |
|
poszedłbym za głosem serca, gdybym miał serce. dziś jestem silniejszy niż kiedykolwiek przedtem.
|
|
 |
|
ranić, ja ranię. Jaranie nie jara mnie, lecz chlanie i pranie brudów, kiedy ganię ją, why nie? why tak? bo łajdak ze mnie, tyle
|
|
 |
|
Mieszam sentyment z odrazą od lat i chyba te myśli nie dają mi spać
|
|
 |
|
tydzień tyram, weekend piję, tyle bym dał za jej uśmiech, uda i szyję
|
|
 |
|
nienawidziłem wieczorów, nienawidziłem siebie, nie rozróżniałem kolorów i nie chodziło o Ciebie
|
|
 |
|
"byłam męką dla Ciebie niedostępną jak Eden, dziś powiem tchórzem" :)
|
|
|
|