 |
|
więc poczekam jeszcze chwilę, nim słońce zajdzie gdzieś za blokami, i wtedy znów ujrzę Ciebie, tak uśmiechniętego jak kiedyś, choć teraz może jedynie w snach, to tak realnych jakbyś był tu obok, tak po prostu, był centralnie przy mnie. / Endoftime.
|
|
 |
|
kiedyś znał odpowiedź na każde z mych pytań, potrafił wyjaśnić każdy ze schematów, nawet tych tak gruntownie zagmatwanych. od pewnego czasu również bliski był mu, opracowany w każdym calu, system własnych uczuć, tak, ten jego dla mnie niewytłumaczany logicznie tok rozumowania, zawsze był mi obcy. chociaż obce była mi każda z jego myśli, każde z tych uczuć, właściwie całe jego życie również, to idealizowałam go pod każdym względem, dla mnie był wyjątkiem, być może dlatego, że chociaż jedynym, to doskonałym powiązaniem tego wszystkiego były właśnie nasze serca, i ich równomierny rytm bicia, dla siebie nawzajem. / Endoftime.
|
|
 |
|
te słowa, w nerwach jak ostrze, przebijają skórę, dogłębnie wbijając się w klatkę piersiową powodują, nieopisywalny w słowa ból. ból kolejno łamanych się żeber, bez jakiegokolwiek braku zahamowań, czy też ewentualnej zgody na nawet ten najkrótszy oddech, powolnie miażdżą każdy skrawek Ciebie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Nie pozwólcie, aby ktokolwiek wmówił wam, że trzeba być zadowolonym z tego, co się ma. Zawsze jest więcej do zdobycia i nie ma powodu abyście tego nie miały osiągnąć.
|
|
 |
|
Dzień, dwie strony medalu. Z jednej strony porażka i dupa totalna, z drugiej jakaś iskierka nadziei. A jutro czeka mnie dzień mojej zagłady - rachunkowość.
|
|
 |
|
Trzeba spiąć dupe i wygrzebać się z dna.Coś ze sobą zrobić.Bo życie przelatuje mi przez palce i za nim się obejrze zdechne i nikt tego nie zauważy.
|
|
 |
|
Macie swoje życie to się nim zajmijcie. Co wielkie halo i pan "wyżej sra niż dupę ma"? Bo co? Bo raczyłeś na mnie nawrzucać przez kumpli w sms-ie i sie tylko podpisać? No kurwa szczyt odwagi, gratuluję i życze dalszych sukcesów. Tylko jedno małe "ale" jesteś żałosny.
|
|
|
|