 |
|
uwielbiałam spoglądać na twoje zachłanne i nienasycone usta wędrujące po odkrytych ramionach.
|
|
 |
|
dobrze wiem, nie mam nic, jak ja i Ty.
|
|
 |
|
i chociaż będę za tobą tęsknić
zapomnę i pozwolę ci odejść
|
|
 |
|
nawet gdy próbowaliśmy wszystkiego
wydobywaliśmy z siebie to co najgorsze
|
|
 |
|
już więcej żadnych prób - ty i ja, nie teraz, nie na zawsze
|
|
 |
|
uwiodła mnie przepaść jednego spojrzenia.
|
|
 |
|
W łazience obmywam twarz zimną wodą i nie wiem już czy jesteś. Zaczynam wariować.
|
|
 |
|
mam wiele powodów, by cię nienawidzić, ale wiele więcej, by zaprosić cię na kolację.
|
|
 |
|
mam czas na wszystko, na co tylko pragnę mieć czas.
|
|
 |
|
czasem ktoś przyjdzie, choć częściej jestem samotna.
|
|
|
|