 |
|
wracasz do domu, wolnym krokiem, słyszysz dźwięk smsa. Sprawdzasz nadawcę wiadomości, po czym serce zaczyna walić jak oszalałe. Czytając treść smsa czujesz, jak miękną Ci nogi. Opierasz się o pobliski murek,by utrzymać równowagę. Czytasz smsa po raz drugi. trzeci. i kolejny. i jeszcze raz. i jeszcze! czytasz go tysiąc razy, a twoje usta rozkreślają się nagle w uśmiechu tak szczerym, że ktoś z boku pomyślałby na pewno, że zwariowałaś. znasz to?
|
|
 |
|
budząc się rano, zapalam porannego papierosa i ubierając za duży sweter otwieram okno na oścież. zachłystuję się powietrzem z myślą o Tobie.wiatr delikatnie podwiewa moje splątane loki. a ja zaciągam się z nadzieją, że ten dzień będzie choć w minimalnym calu lepszy od poprzedniego. biorę w dłonie filiżankę kawy i pijąc ją duszkiem,analizuję Twoje wczorajsze spojrzenia. czerwonymi paznokciami wystukuję na parapecie rytm naszej piosenki. zagryzam wargę, próbując przypomnieć sobie Twój zapach, któremu odadaję się bezpowrotnie.
|
|
 |
|
to boli. kiedyś blisko, teraz sobie obcy ludzie. i trudno, tak musiało być, nie mam złudzeń, nie mam pretensji, nie czuję nienawiści. / eldo.
|
|
 |
|
zadziwiający jest fakt, że moje usta znów dostają gwałtownego paraliżu,
gdy mam odpowiedzieć na jedno z Twoich pytań.
pomimo, że już mi nie zależy. a ja już dawno zapomniałam
o tym, że byłeś dla mnie więcej niż wszystkim.
|
|
 |
|
siedziała o pierwszej w nocy na balkonie, zimno przyjemnie łaskotało jej twarz.
wokół fotelu, na którym siedziała, szeleściły porozrzucane papierki po chałwie.
to właśnie On nauczył ją jeść te słodkości. mówił, że są najlepsze, kiedy się za kimś mocno tęskni.
w uszach miała słuchawki. płynęła z nich ulubiona piosenka dziewczyny, ta, która najbardziej przypominała Jego.
spojrzała na tysiące gwiazd nad jej głową i uśmiechając się słodko uświadomiła sobie, że On - tak samo jak ona - patrzy teraz w gwiazdy i uśmiecha się tym swoim powalającym uśmiechem.
po chwili usłyszała dźwięk wiadomości: - 'powiedziałem gwiazdom, żeby nad Tobą dziś czuwały.
śpij dobrze, kochanie'.
|
|
 |
|
a kiedy zapytał ją o szansę, Jej oczy błysnęły w taki sposób w jaki błyskają dziecku rozpakowującemu prezent na gwiazdkę. bo On, teoretycznie... był Jej prezentem. / definicjamiloscii
|
|
 |
|
brak mi czasu na naukę, na przyjaciół, dla siebie, ale nigdy nie dla Ciebie . / fackyea.
|
|
 |
|
Proszę szepnij mi do ucha, że jestem tą, na którą czekałeś . / fackyea.
|
|
 |
|
a prawda jest taka, że czasami tak mi Ciebie brakuje, że ledwo mogę to znieść. / fackyea.
|
|
 |
|
Po prostu przytulic się i wsłuchiwać w bicie Twojego serca. / fackyea.
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy przyciągasz mnie do siebie,masz wtedy ten swój łobuzerski uśmiech na twarzy < 3 / fackyea.
|
|
|
|