 |
|
i ta świadomość , że trzymasz kogoś przy życiu . / veriolla
|
|
 |
|
wiem jedno - budząc się jutro chce wiedzieć , że jesteś szczęśliwy , tylko tyle. / veriolla
|
|
 |
|
może i faktycznie ja bez Niego nie umiem już funkcjonować. jednak wolę uczyć się wszystkiego na nowo niż poprosić by wrócił . / veriolla
|
|
 |
|
otwieram książkę do biologi i jedyne litery jakie rzucają mi się w oczy to te które składają się na Twoje imię. i powiedz mi, jak ja mam się uczyc ? / veriolla
|
|
 |
|
a On jest na tyle zajebisty i kozacki , że dla Niego mogę ponownie wpierdolić się w wątek miłosny. / veriolla
|
|
 |
|
a gdy zapytasz o szczęście, na dziś dzień wypowiem Jego imię. / veriolla
|
|
 |
|
mam charakter zaczepno-obronny. zaczepiam , a później trzeba mnie bronić xD
|
|
 |
|
a Ty nadal tak wspaniale się denerwujesz,i uśmiechasz ;) ;*
|
|
 |
|
jestem trochę jak małe dziecko.. śpię przy włączonej lampce, lubię pić ciepłe kakao, uwielbiam słodycze, nadal mam kilka misiów. ale nie tylko to sprawia, że mogę porównać się do małego dziecka. jest coś jeszcze. miłość.. miłość jaką darzę drugą osobę. bezgraniczna i bezwarunkowa.
|
|
 |
|
"kochany Święty Mikołaju. w tym roku nie proszę o wiele. chcę tylko.." zaczęłam swój list i zastanawiałam się jak sformułować to zdanie. chcę tylko..? czego chcę? wiem czego pragnę najmocniej na świecie, ale przecież nikt nie spełni mojej prośby - chcę żeby On wrócił. "przecież to niemożliwe!" - upomniałam się w duchu. nie można prosić o coś czego się nie dostanie na 100 procent. nie można prosić o to, żeby kogoś przywrócić do życia.. patrzyłam tempo na kartkę. skapywały na nią moje łzy, gdy wspominałam dzień w którym odszedł na zawsze. kiedy przypomniało mi się wieko zamykanej trumny łzy zaczęły lecieć ze zdwojoną siłą. dlaczego byłeś taki zażarty? dlaczego ten raz nie mogłeś odpuścić? do mojej głowy nasuwały się pytania na które mogłaby odpowiedzieć tylko jedna osoba.. jednak gdyby żyła odpowiedzi na te pytania nie byłby mi potrzebne.
|
|
|
|