 |
|
Ey, Tobie jest łatwo mówić, że muszę zrozumieć. Jednak patrząc na to wszystko moimi oczami. nie jest to łatwe. Bo to nie jest tak, że ja nie próbuję. Staram się, choć przychodzi mi to z trudem..
|
|
 |
|
-skarbie, przepraszam. nie wiedziałem, że to wszystko się tak potoczy, wybacz..- mówił z zaangażowaniem w głosie. -już dobrze, wszystko dochodzi do normy, to najważniejsze. zapomnijmy o tym, kocham Cię mimo wszystko coraz bardziej. z minuty na minute moje uczucia wzrastają, uwierz. -odpowiedziałam słodkim głosem i pocałowałam go w policzek. wróciliśmy do domu, gdzie spędziliśmy resztę dnia. oglądaliśmy filmy, których praktycznie nie ogarniałam, bo raz mnie zagadał, raz zaczął całować i tak w kółko. przeżyłam z nim tyle fantastycznych chwil , że mogłabym umrzeć tamtego dnia w jego ramionach. nie miałabym nic przeciwko. pierwszy raz czułam się tak wyjątkowo przy jakimkolwiek chłopaku. nikt nie dał mi tyle szczęścia, co on. | gazowana, cz. 7, koniec.
|
|
 |
|
trzymamy w sobie uczucia, dusimy się nimi każdego wieczoru dławiąc się łzami, analizujemy każdą rozmowę, każdą obietnicę i każdy najmniejszy gest, dzięki któremu wierzyliśmy, że szczęście naprawdę istnieje. pragniemy zniknąć, zapomnieć o tym wszystkim zostawiając po sobie jedynie parę uśmiechów zatrzymanych na fotografiach, kilkaset nic nieznaczących rozmów w archiwum i wspólne chwile w pamięciach innych. w jednej chwili wymazać się z serc ludzi, dla których znaczymy tak wiele, w oczach których jesteśmy tak idealnie szczęśliwi. | endoftime.
|
|
 |
|
zrozumiesz jak będzie za późno, tak jest zawsze. przyzwyczaiłam się. | gazowana
|
|
 |
|
jest dla mnie wszystkim, tym co mam.
|
|
 |
|
tylko Twój uśmiech motywuje mnie do walki o lepsze jutro. | gazowana
|
|
 |
|
jeden sms od Niego i od razu lepiej się śpi. | gazowana
|
|
 |
|
dopiero po czasie dowiadujemy się kim jesteśmy, kim zawsze byliśmy w oczach ludzi, których ceniliśmy ponad własne życie. ile tak naprawdę dla Nich znaczyliśmy, jaką wartość miały te wszystkie słowa, czym była każda obietnica. dopiero po czasie okazuje się, że wszystko co było tak cholernie ważne i cudowne, było niczym, nie liczyło się, że wszystko było ściemą, każdy uśmiech i każda łza dla Nich, była czymś nieważnym. | endoftime.
|
|
 |
|
Szad - Patrzę jak idziesz. ♥.♥
|
|
 |
|
Zaczęła bezwiednie nawijać na palec jeden ze swoich ciemnych loków. Jakby przypadkiem kilka kosmyków znad ucha opadło pierścieniami na czarną sukienkę. Przypomniała sobie swój pierwszy poważny związek. Całkiem świadomie wybrała tamtego chłopaka chociaż wiedziała, że jest typowym łamaczem damskich serc. ♥
|
|
 |
|
dobrze jest wiedzieć, że się o mnie martwisz. ♥
|
|
 |
|
może kiedyś zrozumiesz jak strasznie się zachowałeś, ale nie obiecuję Ci, że będę na Ciebie czekać, bo to może trwać całą wieczność.
|
|
|
|