 |
|
czasem się modlę by ten kolejny dzień nie był końcem
ale pamiętam, że następnego dnia też wstaje słońce
|
|
 |
|
mamy stres, ból do siebie w sercach głęboko skryty
mamy marzenia, to największe pole do popisu
|
|
 |
|
kilka tematów do rozmowy, czas do spotkań
mamy zazdrość, która pożera nas od środka
|
|
 |
|
mamy miłość, ale nienawiść zawsze trzyma ją za rękę
mamy siebie, ale nie wiem czy mamy coś więcej
|
|
 |
|
czasem wątpię w to, że możemy mieć wszystko
|
|
 |
|
KUREK, ŻYGADŁO, JAROSZ ♥ JEST BRĄZ! DZIĘKUJEMY!
|
|
 |
|
I'm tired of all this bullshit happening over and over again.
|
|
 |
|
Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas
Nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd
Ale szanuję tych, co odpłacają mi tym samym
Reszcie mówię nic prócz tego, że się znamy
|
|
 |
|
Tutaj codziennie uczę się, że nie ma uczuć
|
|
 |
|
Może jednak zwykła chwila mogłaby mieć jakiś głębszy sens. Moze z Tobą cisza warta byłaby więcej niż szeroki gest.
|
|
 |
|
czy się boję? no proste. przeraża mnie las nocą, przeraża mnie wiatr, jesień, spadające liście, zimne powietrze i pustka. Twój brak mnie przeraża, trzęsące się ręce, łzy na policzkach, i drżące wargi. przeraża mnie to, że bez Ciebie zwyczajnie umieram.
|
|
 |
|
najbardziej przeraża mnie świadomość tego, że wraz z pierwszymi spadającymi liśćmi ta zasklepiona już rana się odrodzi. zaboli na nowo, niczym oblana wrzątkiem.
|
|
|
|