głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mini53

i gdybym nie miał kilku cech o których wiem  może podszedłbym do Ciebie w ten smutny szary dzień.

nigdyniezrozumiesz dodano: 6 listopada 2011

i gdybym nie miał kilku cech o których wiem, może podszedłbym do Ciebie w ten smutny szary dzień.
Autor cytatu: teksty_pezeta

Nosisz kłamstwa  które chowałem gdzieś w podtekstach   Chociaż niejeden raz prosiłaś mnie bym przestał   Teraz wiem  pozostał nam już tylko niesmak  Po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach   Niech ten bas jak balsam koi ból przez moment   Jutro okłamiemy się ostatni raz i koniec.

bezromea dodano: 5 listopada 2011

Nosisz kłamstwa, które chowałem gdzieś w podtekstach, Chociaż niejeden raz prosiłaś mnie bym przestał, Teraz wiem, pozostał nam już tylko niesmak Po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach, Niech ten bas jak balsam koi ból przez moment, Jutro okłamiemy się ostatni raz i koniec.

Zdaję sobie sprawę z tego  że to co było między nami  Było złożone bardziej niż origami

bezromea dodano: 5 listopada 2011

Zdaję sobie sprawę z tego, że to co było między nami Było złożone bardziej niż origami,

Ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem  Wiarę w jutro  bo straciłem ją szybciej niż matkę   Więc nie mów  że mnie kochasz na zawsze i zaśnij   Jutro okłamiesz mnie po raz ostatni.

bezromea dodano: 5 listopada 2011

Ja w twoich ramionach chcę odnaleźć przypadkiem Wiarę w jutro, bo straciłem ją szybciej niż matkę, Więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij, Jutro okłamiesz mnie po raz ostatni.

zapach mandarynek  mmm

jagodzia dodano: 5 listopada 2011

zapach mandarynek, mmm

może ciebie słucham  lecz raczej mnie to jebie.

bezromea dodano: 5 listopada 2011

może ciebie słucham, lecz raczej mnie to jebie.

te łzy  pozagryzane do krwi wargi  zaciśnięte w pięści dłonie i szept  że to nie powinno się tak skończyć. te chwile  ułamki sekund  kiedy świat wysuwa Ci się spod stóp.

definicjamiloscii dodano: 5 listopada 2011

te łzy, pozagryzane do krwi wargi, zaciśnięte w pięści dłonie i szept, że to nie powinno się tak skończyć. te chwile, ułamki sekund, kiedy świat wysuwa Ci się spod stóp.

nie chcę faceta  który zapuka do mojego serca  niepewnie zapyta czy może wejść i przeprosi za to  że a nuż przeszkadza. chcę takiego  który wpadnie trzaskając drzwiami  z włosami w nieładzie  błyskiem w oku i fajką w ustach. chcę kogoś  kto dając mi szczęście  trochę namiesza. rozkocha mnie w sobie  a kolejną kłótnią oderwie jakiś fragment mięśnia  którego tym razem ani mostek  ani żebra  nie ochronią.

definicjamiloscii dodano: 5 listopada 2011

nie chcę faceta, który zapuka do mojego serca, niepewnie zapyta czy może wejść i przeprosi za to, że a nuż przeszkadza. chcę takiego, który wpadnie trzaskając drzwiami, z włosami w nieładzie, błyskiem w oku i fajką w ustach. chcę kogoś, kto dając mi szczęście, trochę namiesza. rozkocha mnie w sobie, a kolejną kłótnią oderwie jakiś fragment mięśnia, którego tym razem ani mostek, ani żebra, nie ochronią.

pamiętam  jak oplatał mnie ramionami przyciskając do jednej z barierek na lotnisku  jak całował po włosach  powiekach  policzkach  a ostatnie pragnienia zamykał w ustach  jak szeptał  że już tęskni  kocha  obiecywał  że wkrótce znów się spotkamy. z nieobecnym spojrzeniem podał mi dwie torby z moimi rzeczami po czym ponownie przygarnął do siebie. moje drżenie  Jego obawy i widok z okienka samolotu na miejsce  które znów zostawiam. miejsce w którym wszystko jest inne  począwszy od czasu  a skończywszy na wartości  którą jest Jego obecność tutaj. ja wracałam  moje serce nie potrafiło.

definicjamiloscii dodano: 5 listopada 2011

pamiętam, jak oplatał mnie ramionami przyciskając do jednej z barierek na lotnisku, jak całował po włosach, powiekach, policzkach, a ostatnie pragnienia zamykał w ustach, jak szeptał, że już tęskni, kocha, obiecywał, że wkrótce znów się spotkamy. z nieobecnym spojrzeniem podał mi dwie torby z moimi rzeczami po czym ponownie przygarnął do siebie. moje drżenie, Jego obawy i widok z okienka samolotu na miejsce, które znów zostawiam. miejsce w którym wszystko jest inne, począwszy od czasu, a skończywszy na wartości, którą jest Jego obecność tutaj. ja wracałam, moje serce nie potrafiło.

Mam ochotę się upić  nawalić  uchlać  najebać. Wszystko jedno. Byle tylko znieczuliło.

xeditka dodano: 4 listopada 2011

Mam ochotę się upić, nawalić, uchlać, najebać. Wszystko jedno. Byle tylko znieczuliło.

cii słyszysz ? coś jakby 'drapanie o drzwi .   nie przejmuj się  to moja miłość . zamknęłam kurwe w łazience  bo mnie drażniła .

xeditka dodano: 4 listopada 2011

cii,słyszysz ? coś jakby 'drapanie o drzwi . - nie przejmuj się, to moja miłość . zamknęłam kurwe w łazience, bo mnie drażniła .

Powinnaś byc strasznie opalona   przecież te latarnie tak grzeją .

xeditka dodano: 4 listopada 2011

Powinnaś byc strasznie opalona , przecież te latarnie tak grzeją .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć