 |
|
biochemia dowodzi, że nie ma różnicy pomiędzy miłością a dużą tabliczką czekolady.
|
|
 |
|
jest mnóstwo ludzi na świecie, którzy powiedzą Ci, że nie możesz. a Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć 'no to patrz'.
|
|
 |
|
najbardziej boję się tego, że umierając stwierdzę, że zmarnowałam swoje życie.
|
|
 |
|
'przeciwieństwa się przyciągają'. ale miłość to chemia, a nie fizyka .
|
|
 |
|
idąc ulicą wciąż wyobrażam sobie setki sytuacji, w których mogłabym Cię za chwilę spotkać. co powinnam powiedzieć, co zrobić, jak spojrzeć i jak bardzo udawać, że już o Tobie zapomniałam.
|
|
 |
|
jeżeli Ci na kimś zależy - to akceptujesz go w pełni, ze wszystkimi wadami i zaletami i wówczas dana osoba staje się takim właśnie ideałem: kimś, dla kogo warto żyć - o ile jeszcze ona zechce żyć dla Ciebie...
|
|
 |
|
chcę go pod choinkę i gówno mnie obchodzi że Was na niego nie stać.
|
|
 |
|
- dlaczego jesteś smutna ?
- bo kogoś kocham ... za bardzo.
- kogo ?
- weź głupka nie udawaj.
- nie udaję, tylko grzecznie pytam.
- to grzecznie spójrz w lustro.
|
|
 |
|
- dlaczego już na mnie nie patrzysz? - bo każde spojrzenie w Twoje oczy jest powodem by Cie nadal kochać.
|
|
 |
|
- a kiedy odkryłaś, że go naprawdę kochasz ?
- kiedy robiąc herbatę dla siebie, zrobiłam dwie...
|
|
 |
|
nie zakochała się w chłopaku z plakatu, ze snu, czy z własnej wyobraźni. zakochała się w chłopaku, który istnieje. ale to też było bez sensu.
|
|
 |
|
i stojąc z Tobą, wtulona w Twoje ramiona, byłam z siebie dumna. w końcu wiedziałam, że możesz mieć każdą, ale nie każda może mieć Ciebie.
|
|
|
|