 |
|
kurwa, przecież mamy życie po to, żeby korzystać z niego codziennie jak najwięcej, a nie po to, żeby codziennie po trochu je sobie odbierać.
|
|
 |
|
Niestety, ludzie wierzą w Boga, a nie słuchają jego słów.
|
|
 |
|
Nie boli to, że ludzie odchodzą. Boli to, że Ty musisz zostać./esperer
|
|
 |
|
zabrałeś mi wszystko, więc zabierz także mój ból.
|
|
 |
|
Kochał mnie,jak nikt nigdy.Tą swoją wyjątkową miłością,lekko zaplątaną,trochę chorą.Dał mi poznać co znaczy prawdziwe uczucie.Które nigdy nie mija.Pomimo wszystko i przeciwko wszystkiemu.Nie ważne,że to już ponad dwa lata,nie ważne,że byliśmy w innych związkach,to wszystko jest nie ważne.Bo wiem,że za dwadzieścia lat spotykając się na ulicy,nadal będziemy mieć się gdzieś tam na dnie serca.Już na zawsze będziemy pamiętać,że to właśnie było to,że wspólnie przeżyliśmy pierwszą miłość .
|
|
 |
|
O czym mamy rozmawiać? Tak, tęskniłam. Przez długi okres nie było dnia, abym o Tobie nie myślała, abym nie wylała chociaż jednej łzy. Tak, bolało mnie wszystko i nie mogłam sobie wyobrazić, że to kiedykolwiek się skończy. Tak, byłam żałosna, tak żyłam przeszłością i pierdoliłam teraźniejszość. Tak, naprawdę Cię kochałam i czekałam. Sęk w tym, że przestałam. Spóźniłeś się o to jedno więcej bolesne wspomnienie o Tobie./esperer
|
|
 |
|
Zaczął na mnie wrzeszczeć. Wbijał boleśnie palce w moje ramiona, od czasu do czasu wstrząsając mną jak kukłą. Krzyczał, że zachowuję się jak kompletna kretynka z brakiem szacunku do siebie. Mówił coś o tym, że płaczę za kimś kto jest zwykłym frajerem. Wprost wywrzeszczał pytanie czy naprawdę nie widzę tego, że jestem od niego lepsza? Miał dość moich łez, narzekań i tego, że każdy mój problem wiązał się z przeszłością. Kazał skończyć mi pierdolić i wziąć się w garść. Patrzyłam na niego w osłupieniu, ale nie, nie byłam zła. Miałam wrażenie, że nikt nie trafił tak do mnie jak w tej chwili on. Zacisnęłam pięści i syknęłam, że nigdy więcej nie ma prawa odzywać się do mnie w taki sposób, bo nigdy więcej nie będę tą samą żałosną osobą. Myśl co chcesz, w mojej definicji to jest właśnie przyjaźń./esperer
|
|
 |
|
Mój Boże, proszę cię o: mądrość - by zrozumieć mojego szefa, miłość - by móc mu wybaczyć, cierpliwość - by zrozumieć jego postępowanie, nie dawaj mi siły, ale Boże nie dawaj mi siły! Bo jak dasz mi siłę... to mu przypierdolę! Dobranoc.
|
|
 |
|
każdy człowiek zostawia odciski palców w życiu tych, z którymi się zetknął.
|
|
 |
|
Nie zgub mnie. Bądź dużym chłopcem.
|
|
 |
|
Leżeliśmy na wznak wpatrzeni w sufit i zastanawialiśmy się, co też Bóg najlepszego zrobił, sprawiając, że życie jest takie smutne.
|
|
 |
|
Nieważne jak trudno będzie, ale chcę iść przez to pojebane życie z Tobą.
|
|
|
|